psychologia, czy szkoła psychoterapii?

Ankiety, prace magisterskie, pomoc w realizacji prac badawczych, zapytania i wszystko to, co związane jest ze studiowaniem psychologii.
Awatar użytkownika
Daria
Administrator
Posty: 752
Rejestracja: 21 maja 2011, o 21:52
Kontakt:

19 lis 2014, o 19:28

że nie daje uprawnień do podawania się to wiem, od tego jest specjalizacja, a nie specjalność, chodziło mi o to, czy daje uprawnienia psychologa klinicznego - jakiekolwiek. Czy to tylko zwykły wpis do dyplomu mówiący, że student ukończył psychologię ze specjalnością psychologia kliniczna, czy może daje to jednak w praktyce coś więcej (u mnie na uczelni którą zamierzam wybrać jest specjalna rozmowa kwalifikacyjna na tą ścieżkę, dlatego zastanawiałam się, czy ona rzeczywiście coś daje)
Nie daje.
no to świetnie, czyli dla pewności, psychoterapeuta, który nie jest psychologiem i nie ma dodatkowych kursów może wykonać np. test MMPI?
http://www.practest.com.pl/minnesocki-w ... %C2%AE-2-0
znowu, tu wychodzi mój brak precyzyjności tu chodziło bardziej o uprawnienia (to, czy dana uczelnia do tego dobrze przygotowuje zostawmy na boku ;) )
Jeśli chcesz "sztywnej" odpowiedzi to tak, może, ale pozostawiam tu duże pole do dopowiedzenia.
tromba
Posty: 14
Rejestracja: 15 lis 2014, o 11:30

19 lis 2014, o 19:46

Daria właśnie o to mi chodzi w MMPI jest napisane, że jest to test dla psychologów, a wcześniej pisałaś, że psychoterapeuta może wykonywać testy i teraz nie wiem, czy psychoterapeuta jednak może (zakładając, że nie jest psychologiem), czy nie ;)

Dobra już wiem, że psychoterapeuta (nie będący psychologiem) nie ma możliwości korzystania z MMPI, w związku z czym można jednak przyjąć, że te studia jakieś dodatkowe uprawnienia dają... Tylko jeszcze jakie?
Awatar użytkownika
Daria
Administrator
Posty: 752
Rejestracja: 21 maja 2011, o 21:52
Kontakt:

19 lis 2014, o 19:59

Tromba, trzeba przyjąć, że trzeba być psychologiem. To na psychologii masz zajęcia z metodologii badań, statystyki, psychometrii. Tam uczysz się, czym jest test i jak go używać.

Pozwól, że teraz ja zapytam - dlaczego tak bardzo chcesz oddzielić psychologa od psychoterapeuty w sensie kształcenia?
tromba
Posty: 14
Rejestracja: 15 lis 2014, o 11:30

19 lis 2014, o 20:04

bo studia z psychologii to ok 40tys złotych (niestacjonarne), jak mam później robić psychoterapię to wyjdzie +/- drugie tyle - chociaż pewnie to w przeliczeniu trochę więcej będzie w przypadku psychoterapii, po za tym łącznie daje mi to ok 10 lat nauki - 5 lat psychologia + 4-4,5 roku psychoterapia także rozumiesz ;)
tromba
Posty: 14
Rejestracja: 15 lis 2014, o 11:30

19 lis 2014, o 21:03

jakoś wątpię, że to daje równoważne uprawnienia z osobą, która studiowała na studiach jednolitych... może na chwilę obecną tak by było ale obawiam się, że w po kilku latach to uprawnienie może być w ogóle nie akceptowane, bo np w końcu w życie ustawa o zawodzie psychologa, która takie kilku letnie szkółki będzie wykluczała, po za tym te podyplomówki (czy jak je tam nazwać) prowadzą wątpliwej jakości szkoły, jeszcze się uwstecznię i to będzie problem ;) :lol: - bo nie widziałam aby żaden uniwersytet tym się imał.

Po za tym na dzień dzisiejszy mimo wszystko z tego co wiem, to żadna uczelnia na której studia z psychologii nie trwają 5 lat jest nabijaniem klienta w butelkę...

Jest tylko taka nadzieja, że studia z psychologii staną się dwustopniowe - podobno są takie plany i wtedy dla takich jak ja byłoby to ciekawe rozwiązanie :) Z tym, że ja i tak muszę od czegoś zacząć i to najlepiej od czegoś co da mi realne szanse na uzyskanie pieniędzy (co by łączyć przyjemne z pożytecznym)


Wiecie może jak wygląda rozmowa rekrutacyjna do szkół psychoterapii, na co mniej więcej zwracają uwagę i czy dużo osób odpada już na poziomie tej rozmowy?
Awatar użytkownika
kacper
.
Posty: 1104
Rejestracja: 9 paź 2011, o 23:12

20 lis 2014, o 22:37

tromba pisze:bo studia z psychologii to ok 40tys złotych (niestacjonarne), jak mam później robić psychoterapię to wyjdzie +/- drugie tyle - chociaż pewnie to w przeliczeniu trochę więcej będzie w przypadku psychoterapii, po za tym łącznie daje mi to ok 10 lat nauki - 5 lat psychologia + 4-4,5 roku psychoterapia także rozumiesz ;)
Ciekawe podejście. Bardzo "moje"! :)
Dzięki psych. i szkole będziesz dobrze przygotowanym do zawodu specjalistą.
Właściwie w każdym zawodzie, gdzie potrzebna jest nauka, specjalistyczne wykształcenie, sprawa ma się podobnie. Problem nie jest w kosztach, a w zarobkach. Jako psych.-psychoterapeuta będziesz zarabiał x/h. x nie jest mało, jeśli masz klientów. A nie będziesz ich miał, dopóki będzie taka konkurencja psychoterapeutów po np. historii, psychologów bez szkoły... a klienci nie będą wiedzieli, że specjalista to psycholog po szkole. I w dodatku nie każdej.
Na pocieszenie powiem Ci, że zaczyna się to zmieniać. Są tacy spec., do których trzeba czekać na terapię. Czyli warto się uczyć... Solidnie przygotować się do zawodu.
tromba
Posty: 14
Rejestracja: 15 lis 2014, o 11:30

20 lis 2014, o 23:08

Kacper ja chcę sobie połączyć zawody, to nie jest tak, że psychoterapia ma stać się nagle moim jedynym źródłem zarobkowania, to jest zawód "gratis", który rozważam aby mieć więcej pacjentów i większą możliwość aby im pomóc - wolę używać nazwy pacjent, bo dla mnie klient jest w sklepie ;) W dodatku ma to być zawód, który również ma mi sprawiać przyjemność. Nie mniej jednak też przewiduję, że zapotrzebowanie na psychoterapię będzie coraz większe m.in dzięki temu, że ludzie przestaną się wstydzić korzystać z tych usług - a taka tendencja jest z tego co się orientuje coraz bardziej widoczna

dwa na studiach uczą tylko teorii - dokładnie takiej samej jakiej mogę się sama nauczyć, praktyki mnie tam nie nauczą ;)

Nie mniej jednak studia mimo wszystko ciągle rozważam nie wykluczyłam ich tak jednoznacznie - ukończenie psychologii daje mi możliwość stawiania diagnozy psychologicznej, a to też by mi się przydało ;) W razie studiowania mam jeszcze czas na rozważania pewnie gdzieś do lipca 2015 :niep ;p
Awatar użytkownika
kacper
.
Posty: 1104
Rejestracja: 9 paź 2011, o 23:12

21 lis 2014, o 08:50

ktoś kto ma misję, ma pacjenta.
Ktoś kto uprawia zawód, ma klienta.
tromba
Posty: 14
Rejestracja: 15 lis 2014, o 11:30

21 lis 2014, o 10:37

tak dla pewności jeszcze spytam:

Czy psycholog (bez dodatkowych kursów, ani specjalizacji) ma prawo wystawić diagnozę psychologiczną?
ODPOWIEDZ