Fanatyzm religijny? Chcę pomóc mamie...

Otwarta i teoretyczna dyskusja na temat psychologii jako nauki. Między innymi zagadnienia z psychologii społecznej, psychologii klinicznej i psychologii w sporcie.
Scooter
Posty: 1
Rejestracja: 18 gru 2017, o 23:42

19 gru 2017, o 00:07

Witam wszystkich
Mam nadzieję że może ktoś zetknął się kiedyś z podobnymi symptomami lub sytuacją albo jest w stanie pomóc.

Moja mama miała kilka poważnych epizodów manii/psychozy/depresji w dalszej przeszłości tj. w sumie około 15-20 lat temu. Stale przyjmuje Asentre (o ile się nie mylę) i jest pod opieką lekarza.
Nie mieszkam w domu, i dziś dotarła do mnie wiadomość od mojego brata o absurdalnym zachowaniu mojej mamy. W skrócie coś w stylu mój brat zarejestrował nowy samochód i rejestracja ma na końcu trzy szóstki. I tu odrazu zaznaczam mama jest absolutną fanką radia maryja, chodzi chyba conajmniej raz dziennie do kościoła i modli sie kilka razy dziennie, ma prenumeraty na katolickie gazetki, kupuje książki etc. Do tej pory uznawalismy to za hobby swego rodzaju bo i też znalazła sobie przyjaciółki w tym gronie, a poza byciem czasem zbyt wscibskim (tj. ciągłe pytania do mnie i brata o regularna spowiedź etc) myślałam ze jest to nieszkodliwe. No to do dziś
Dowiedziałam się od taty (który jest najczęściej w domu z mama z nas wszystkich) że źle sie czuje, jest nieobecna, żadne racjonalne tłumaczenia do niej nie przemawiają, podobno słyszy jakieś głosy. Lekarz zwiększył jej dawkę leku i czekamy na poprawę, ale czego szukam ja to jest przyczyna
Czy wyeliminowanie fanatycznych koleżanek, treści itd. polepszylo by sprawe? Czy tez nie? Mama jest bardzo naiwna pomimo wieku i uwierzy w cokolwiek co bedzie napisane w tych jej gazetkach itd.
Zauważyłam też (na własnym przykladzie ponieważ ja i moje rodzenstwo przeszliśmy nerwice i depresje) czy to być może sprytnie ukryty oczywisty objaw: skoro znerwicowany człowiek myje ręce aby sie "zbawić " to mama używa modlitwy w ten sam sposob?
Z gory dziekuje za odpowiedzi :Bukiet i jakiekolwiek rady, jestem kompletnie załamana tą sytuacją i tak ciężko mi jest pomoc bo jeśli wraz z tata odetniemy ją od tego "hobby " (przy czym zaznacze ze mama spedza sama ze sobą dużo czasu i nie pracuje), to uzna nas za "tych złych "...
Jestem totalnie skolowana.
Awatar użytkownika
Rocksett
Przyjaciel Forum
Posty: 304
Rejestracja: 12 paź 2017, o 22:24

30 gru 2017, o 16:40

Jak na mój gust to początek jakiejś paranoi. Zachowań paranoidalnych. Co u niej zdiagnozował lekarz? Depresja powoduje, że człowiek czuje się niezdatny do życia. Z czasem szuka powodów dla których tak się dzieje.wtedy występują paranoje. Po co przyznawać się, że np. Nie chcę mi się wstać z łóżka. Lepiej zwalić to na szatana czy jakiś inny wytwór. Znam osobiście ludzi, którzy nie chcieli się leczyć bo głęboko wierzyli, że Bóg ich wyleczy. To jest wypieranie się od tego, że jest się chorym. Kiedy zwalasz np. Na religię to że jesteś chory wtedy jesteś usprawiedliwiony. Po co robić ze sobą cokolwiek. Lepiej powiedzieć np. Jestem opętana.
Mycie rąk przy nerwicy to trochę coś innego. Myjesz ręcę bo masz atak lęku. To jest lęk przed brudem. Paranoja to coś innego. Paranoja to takie wmawiamie sobie rzeczy których nie ma i czasam także doszukiwanie się czegoś w prozaicznych rzeczach. Czyli także szukamie drugiego dma. Tak jak napisałeś o rejestracji która ma 666. Dla Cieboe to liczby. Ale dla kogoś maniakalno-paranoidalnego to nie są tylko liczby. To np. Szatan a więc nieszczęście które może spaść na rodzine. Przedstawie Ci ten schemat myślenia: oo nie. Trzy szóstki szatan. Boże to przez te szatańskie rzeczy jestem chora. Trzeba je wypędzić.
W przypadku nerwicy te myślenie byłoby trochę inne: kochamie zabierz stąd te trzy szóstki bo zrobią mi krzywdę. Boję się ich. Duszę się...
Różnica między nerwicą a opianych zachowaniem jest taka, że osoba z nerwicą nie szuka powodu swojej choroby w takich rzeczach. Nie ka wtedy rzadnej manii, psychozy ani paramoi. Po prostu się boi zła. Dzieję się to w danym momencie. Kiedy przechodzi atak paniki nerwicowej wszystko znika jest spokój. Natomiast przy np. Manii paranoidalnej taki stan dalej trwa. Wszystko jest uznawane za przyczynę nieszczęść. Taka osoba wymyśla coraz to nowsze rzecz. Coraz bardziej zatraca się w swoim świecie.
"Życie jest samotną przeprawą przez rzekę. Problem polega na tym, że nie każdy umie pływać."
Aldona Różanek
Awatar użytkownika
Falabella
Przyjaciel Forum
Posty: 1224
Rejestracja: 1 sty 2014, o 20:45

30 gru 2017, o 17:21

Witaj Scooter,

A może to Heksakosjoiheksekontaheksafobia?

Poczytaj o tym skoro taka bardzo religijność panuje w Twoim domu.... bo szatan vs Bóg to wojna...
"Środkiem do osiągnięcia szybkiego postępu jest powolne robienie postępów; tym, którzy cierpliwie ćwiczą, wszystko będzie dane" - Ray Hunt
" Spraw by rzeczy niepożądane były trudne, pozwól by pożądane były łatwe"
"Wolność zawsze woła z wiatrem słyszanym jedynie sercem owej wolności''
ODPOWIEDZ