Psychologia zwiedzania

Otwarta i teoretyczna dyskusja na temat psychologii jako nauki. Między innymi zagadnienia z psychologii społecznej, psychologii klinicznej i psychologii w sporcie.
rudiment
Posty: 3
Rejestracja: 26 lip 2016, o 09:15

26 lip 2016, o 09:19

Dzień dobry.
Stoję w obliczu zaprojektowania galerii sztuki.
Chciałbym zgłębić temat psychologii zwiedzania, zachowań zwiedzających, ich potrzeb, tendencji, oczekiwań, itp.
Nie potrafię jednak znaleźć żadnych publikacji na ten temat. Czy ktoś z Was ma wiedzę na ten temat? Ktoś mógłby mnie skierować w odpowiednią stronę?
Z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc!
Awatar użytkownika
ruinyodbudowane
Senior
Posty: 974
Rejestracja: 17 maja 2016, o 10:10
Lokalizacja: Mazury!

26 lip 2016, o 21:37

rudiment pisze:Dzień dobry.
Stoję w obliczu zaprojektowania galerii sztuki.
Chciałbym zgłębić temat psychologii zwiedzania, zachowań zwiedzających, ich potrzeb, tendencji, oczekiwań, itp.
Nie potrafię jednak znaleźć żadnych publikacji na ten temat. Czy ktoś z Was ma wiedzę na ten temat? Ktoś mógłby mnie skierować w odpowiednią stronę?
Z góry dziękuję za jakąkolwiek pomoc!
Witaj, Rudiment! Fakt,że nie spotkałem się z czymś takim jak psychologia zwiedzania i zachowania zwiedzających . Można byłoby zapewne dużo na ten temat mówić , gdyż jest tyle zachowania, potrzeb i oczekiwań zwiedzających, konsumentów, klientów , co osobowości . Kółko chyba się nie zamyka!
Do każdego można dotrzeć inną drogą, w inny sposób :-)
Ogólnie warto pogłębiać swoją wiedzę w kierunku psychologii społecznej i czytać o tym pozycje !
Polecam ponadto :
"Psychologia umysłu"
autor: Zbigniew Piskorz, Tomasz Zaleśkiewicz

"Przyjemność czy konieczność? Psychologia spostrzegania i podejmowania ryzyka"
autor: Tomasz Zaleśkiewicz
Bogdan


Nawet najbardziej praktyczna, piękna i wykonalna filozofia na świecie nie zadziała, jeśli Ty nie będziesz działać.

Zig Ziglar
rudiment
Posty: 3
Rejestracja: 26 lip 2016, o 09:15

27 lip 2016, o 12:58

ruinyodbudowane - dziękuję za odpowiedź.
Niestety architektura wymaga kompromisów, znalezienia optimum w którym odnajdzie się nawet najtrudniejsza osobowość :)

Właściwie nasz problem jest zasadniczo konkretny - to galeria sztuki współczesnej, która wiadomo jest kontrowersyjna bardzo często. Rozłożyliśmy ręce, gdy przyszło decydować o tym jak prowadzić komunikację. Powierzchnia jest na tyle duża, że odbywać się może nawet 5 czy więcej mniejszych wystaw, często bardzo rozbieżnych.
czerpać inspiracje z zachodu gdzie coraz częściej prowadzi się osobę zainteresowaną od początku do końca i nie ma tak na prawdę możliwości "ucieczki" bez przejścia całości lub zawrócenia, czy dać swobodne prawo wyboru licząc się z tym, że mało kto skorzysta z pełnego spektrum propozycji ekspozycyjnych.

Jak wspomniałem na zachodzie często buduje się wystawy na zasadzie ciągu logicznego, gdzie napięcie rośnie, a na końcu ustawione są eksponaty które "wciskają w fotel". Tam się to sprawdza, ale my mamy nieco inną mentalność, obawiam się (na podstawie subiektywnej opinii), że Polak, zniesmaczony pierwszym eksponatem często zamyka się na resztę i wychodzi. Wtedy ciągłość byłaby wadą, nie zaletą.
Awatar użytkownika
ruinyodbudowane
Senior
Posty: 974
Rejestracja: 17 maja 2016, o 10:10
Lokalizacja: Mazury!

27 lip 2016, o 15:13

rudiment pisze: Jak wspomniałem na zachodzie często buduje się wystawy na zasadzie ciągu logicznego, gdzie napięcie rośnie, a na końcu ustawione są eksponaty które "wciskają w fotel". Tam się to sprawdza, ale my mamy nieco inną mentalność, obawiam się (na podstawie subiektywnej opinii), że Polak, zniesmaczony pierwszym eksponatem często zamyka się na resztę i wychodzi. Wtedy ciągłość byłaby wadą, nie zaletą.
Zgadzam się z Tobą i dlatego wystawy , w których napięcie rośnie , a na końcu zastaje nas szok w pozytywnym znaczeniu tego słowa, jest opcją bardziej dla znawców i miłośników sztuki ! Natomiast z myślą dla mało zainteresowanych tematyką, czy w ogóle zwiedzaniem galerii można byłoby wprowadzić od wejścia czymś szokującym, porywającym do dalszej "pielgrzymki" przez galerię, muzea, sztukę :-) czy tez kulturę ! Już na wstępie zrobić wielkie "wow". A potem wprowadzić urozmaicenie ! Co Ty na to?
Bogdan


Nawet najbardziej praktyczna, piękna i wykonalna filozofia na świecie nie zadziała, jeśli Ty nie będziesz działać.

Zig Ziglar
rudiment
Posty: 3
Rejestracja: 26 lip 2016, o 09:15

28 lip 2016, o 10:31

Jest spory problem takiego rozwiązania, nie dla każdego "mocny element" będzie mocny, a wtedy może zadziałać to w drugą stronę. Bardziej jednak problematyczne wydaje się, że często mocne rzeczy wynikają z kontekstu, nie są dobre dlatego, że same w sobie takie są, ale dlatego, że tak wynika z kontekstu, w którym takimi się stały.
Minusem pierwszych sal wystawowych zawsze będzie to, że będą one zaledwie preludium całości, należy się liczyć z niezrozumieniem a jednocześnie z funkcją naprowdzającą, wprowadzającą w klimat kontekstu. Stąd właśnie kieruję się do Was, bo przy kilku piętrach i przestrzeniach expo, trywialny z pozoru problem staje się fundamentalny w całym procesie projektowym.
Awatar użytkownika
ruinyodbudowane
Senior
Posty: 974
Rejestracja: 17 maja 2016, o 10:10
Lokalizacja: Mazury!

28 lip 2016, o 15:18

A zastosować jakiś chwyt marketingowy ? Bo to jest oczywiste, że wszystkim od razu nie przypadnie do gustu wystawa . Jednym sie spodoba, innych odstraszy, zanudzi , jak to Sam stwierdziłeś . Nie wszystkie serca, a raczej oczy , przekupimy od razu na wstępie! Można wprowadzić właśnie metodę przekupstwa! Coś w gratisie za zwiedzanie, za wykupiony bilet do galerii?
Albo bilet na czas? Im dłużej czasu spędzamy w galerii, tym więcej zapłacimy. Jak z parkowaniem samochodu na płatnym parkingu!
Bogdan


Nawet najbardziej praktyczna, piękna i wykonalna filozofia na świecie nie zadziała, jeśli Ty nie będziesz działać.

Zig Ziglar
Awatar użytkownika
SkyMaja
Posty: 7
Rejestracja: 25 lip 2012, o 15:35
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

25 wrz 2016, o 13:23

To o czym piszesz rudiment należy do dziedziny zwanej psychologią środowiskową.

Nie czytałam żadnych publikacji na temat zachowań zwiedzających, ale przed chwilą wpisałam sobie w Google Scholar hasło "environmental psychology museum" i widzę, że jest kilka prac na ten temat. Może w ten sposób poszukaj.

Poza tym, może warto byłoby zrobić badania na ten temat, tzn. przyjrzeć się jak zachowują się zwiedzający w innych podobnych galeriach i przeprowadzić z nimi wywiady na temat ich potrzeb. Tylko do tego potrzebowałbyś kogoś z doświadczeniem w przeprowadzaniu takich badań, ponieważ nieprawidłowo przeprowadzone nie pozwolą na wyciągnięcie przydatnych wniosków.
http://www.neuroskoki.pl - blog naukowy o psychologii i neurobiologii
tomek.kamil
Stały bywalec
Posty: 317
Rejestracja: 13 cze 2016, o 19:16

25 wrz 2016, o 16:10

Obstawiam, że temat dawno zgłębiony i bogaty w gotowe opracowania.

To się niczym nie różni od sztuczek sprzedawców - faecing, środkowa półka, przeszkadzacze na przejściach, wystawki, itp. itd.

Czemu nie sięgniesz po gotowe rozwiązania ?
ODPOWIEDZ