Czy jestem DDA?

Zapraszamy do działu poświęconego osobom zmagającym się z wszelkiego rodzaju uzależnieniami, a także ich najbliższym, w tym Dorosłym Dzieciom Alkoholików i Dorosłym Dzieciom pochodzącym z rodzin Dysfunkcyjnych.
ODPOWIEDZ
kinga1234bb

31 sty 2012, o 14:29

Mam pytanie, czy mogę być DDA, jeśli wychowywałam się ze starszym bratem alkoholikiem?
Czy dotyczy to tylko rodziców alkoholików?
Z góry dziękuję za odpowiedź, będzie mi bardzo pomocna, przy dalszym rozwiązywaniu moich problemów.
Awatar użytkownika
Magdalena Koczewska
Specjalista
Posty: 208
Rejestracja: 23 paź 2011, o 22:34

1 lut 2012, o 01:28

Witaj,

Nie wiem jakie problemy masz na myśli i jakie mogą być ich przyczyny, ale w większości przypadków alkoholizm rodzeństwa uruchamia u pozostałych członków rodziny różne mechanizmy współuzależnienia, którym warto się przyjrzeć przy wsparciu specjalisty. Mało prawdopodobne, aby uzależnienie Twojego Brata pozostało bez wpływu na Twoje życie i sposób widzenia siebie, świata, bliskich.

Pozdrawiam.
kinga1234bb

1 lut 2012, o 11:02

Dziękuję za odpowiedź. Mam bardzo dużo objawów, które wymienia się u osób z syndromem DDA, a w szczególności mam problem z wyrażeniem uczuć wobec drugich osób, mówienia o swoich uczuciach.
Stało się to problemem i dlatego zaczęłam się zastanawiać, gdzie może tkwić przyczyna tego.
Ja zaczęłam już własne życie i wydaje mi się, że uporządkowałam swoją przeszłość, ale może coś tkwi jeszcze wewnątrz mnie. Czy z taką sprawą powinnam udać się do specjalisty, czy sama mogę coś zmienić w swoim zachowaniu?
Awatar użytkownika
Magdalena Koczewska
Specjalista
Posty: 208
Rejestracja: 23 paź 2011, o 22:34

3 lut 2012, o 18:02

Witaj,

Za mało wiem o tym, co Cię trapi żeby coś konkretnego doradzić.
Wyrażania uczuć, mówienia o nich można się uczyć (warsztaty, grupy rozwojowe i terapeutyczne, również samodzielnie), jednak często problem tkwi głębiej niże tylko na poziomie ich wyrażania. Niektórych emocji po prostu nie czujemy, bo ich nie znamy albo są przykryte lękiem, złością lub czymś innym, co nieodłącznie wiąże się z przeszłością i tym, jak próbowaliśmy sobie w niej radzić.
Konsultacja z terapeutą pomoże odpowiedzieć Ci na pojawiające się pytania. Terapia nie ma sensu, jeśli nie czujesz takiej potrzeby czy motywacji, ale jeśli widzisz jakiś obszar, któremu chciałabyś się przyjrzeć, który boli - możesz spróbować poszukać terapii krótkoterminowej (to najczęściej 10-12 spotkań), która pomoże zająć się konkretnym obszarem, celem i być może pokaże Ci inne. I sama zdecydujesz co dalej.

Pozdrawiam.
ODPOWIEDZ