Jak mam jej pomóc

Zapraszamy do działu poświęconego osobom zmagającym się z wszelkiego rodzaju uzależnieniami, a także ich najbliższym, w tym Dorosłym Dzieciom Alkoholików i Dorosłym Dzieciom pochodzącym z rodzin Dysfunkcyjnych.
ODPOWIEDZ
mariobross
Posty: 17
Rejestracja: 17 lis 2012, o 18:10

19 lis 2012, o 16:47

Witam. Zostałem do tego działu skierowany przez jedno z użytkowników forum. Myśałem, że mój problem bardziej pasuje do relacji związkowych niż tutaj.

Nie będę opisywał całej sytuacji na nowe dlatego zamieszczam link do mojego posta na forum.
http://www.forumpsychologiczne.org/view ... =14&t=2799

Jaką mam teraz w tym wszystkim spełnić rolę? Stać z boku, odpuścić, urwać z nią kontakt?

Sama sobie już nie radzi. W jej rodzinie był problem z długami i gdy ja tam byłem to udało się wiele rozwiązać i pospłacać. Teraz popadła ona sama w nowe(do tej pory spłacała długi rodziny). Wiem, że sama nie może zostać z tym...Nie wiem co mam zrobić, jak wejść w ten dom jeszcze raz. Nie chce jej zostawiać samej.

Z góry dziękuję za pomoc.
Awatar użytkownika
Agnieszka Dzieduszycka
Specjalista
Posty: 287
Rejestracja: 17 paź 2011, o 11:43
Lokalizacja: Warszawa

19 lis 2012, o 22:07

Drogi Mariobross,

Faktycznie użytkownicy słusznie skierowali Cię do działu DDA i DDD. Trudno Ci poradzić sobie z ambiwalencją partnerki, która pochodzi z domu z problemem alkoholowym. Możliwie, że trudno jej zrozumieć swoje emocje i wytrzymać w bezpiecznej relacji. Chociaż wydaje się to nielogiczne dzieci osób uzależnionych mogą odczuwać dyskomfort, kiedy w relacji nie ma huśtwaki emocjonalnej. Niekiedy sami wprowadzają napięcie, żeby je potem zredukować. Jak rozumiem, Ty chcesz być ze swoją partnerką, ale jej zachowania ranią Cię. Zgadzacie się co do tego, że jej praca nad sobą byłaby dobra dla waszego związku. Partnerce pomógłby psychoterapeutą pracujący z DDA (Dorosłymi dziećmi alkoholików). Jeśli gubisz się w tej relacji wskazana byłaby twoja konsultacja u terapeuty zajmującego się terapią współuzależnienia.

Pozdrawiam,

Agnieszka Dzieduszycka
mariobross
Posty: 17
Rejestracja: 17 lis 2012, o 18:10

20 lis 2012, o 01:44

Nietsety ja już przestałem się odnajdywać w tym wszystkim... zaniedbałem znowu wszystko dookoła. Zamieszała mi w głowie i znowu uciekła twierdząc, że nie umie mu powiedzieć żeby dał jej spokój. teraz ja wyszedłem na tego złego bo to ja tego chciałem żeby zerwała z nim kontakt...
mariobross
Posty: 17
Rejestracja: 17 lis 2012, o 18:10

23 lis 2012, o 21:06

Udało jej się trafić do psychologa, który od razu trafił w sedno. Stwierdził, że to DDA. Zaufała jej i chce się poddać terapii.

Niestety nasz kontakt się zerwał. Powtarzała, że nie zasługuje na mnie i na tak wielką miłość. Nie chce robić nic na siłę i jej osaczać swoją osobą. Czekać cierpliwie aż sama się odezwie czy za jakiś czas spróbować nawiązać kontakt?
ODPOWIEDZ