Wybór studiów

Ankiety, prace magisterskie, pomoc w realizacji prac badawczych, zapytania i wszystko to, co związane jest ze studiowaniem psychologii.
xero11
Przyjaciel Forum
Posty: 92
Rejestracja: 7 paź 2013, o 16:50

16 sie 2014, o 10:32

Witam.

Matura w tym roku szkolnym, i bede musiał wybrać na jakies Studia chcę sie udać.

Ja wybrałem Psychologię <zaocznie> na UJ ale nie wiem czy się dostanę. Kierunek technikum mam zupełnie inny.
Moi rodzice sa przeciwni studiowaniu psychologii, acz kolwiek nie uzalezniam w zadnym stopniu wyoboru od nich.
Jednak troszke mi namieszali w głowie. Zastanawiam się, czy lepiej studiowac cos co sie lubi, mimo gorszych perspektyw na przyszłosć < jak mówi jeden z cytatów w moim podpisie :D > czy cos za czym sie nie przepada, ale ma lepsze perspektywy?

I przy okazji, moze orientuje sie ktoś, czy trudno dostać sie na psychologię zaoczna na UJ. A moze jest jakaś inna uczelnia z psychologia w Krk?

Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam :)
Wszystkie moje wypowiedzi, to jedynie moje skromne zdanie, nie zawsze zgodne ze stanem rzeczywistym... Aczkolwiek staram się nie gadać od rzeczy ;)
Awatar użytkownika
Daria
Administrator
Posty: 752
Rejestracja: 21 maja 2011, o 21:52
Kontakt:

16 sie 2014, o 18:36

Teoretycznie Laska z "Chłopaki nie płaczą" ma rację.:) Jeśli ktoś ma możliwość pracowania poprzez realizację swojej pasji, to jest szczęściarzem. Jeśli jednak nie, w grę wchodzi tzw. proza życia.

Jako realistka zapytam Cię, czy wiesz, jaka jest ścieżka kształcenia w psychologii, czy trudno (czy łatwo) jest o pracę po studiach, jak wygląda to w mieście, w którym chcesz żyć (czy rynek jest nasycony) itp. Trzeba zrobić najzwyklejszą pod słońcem analizę.

Rodzice sprzeciwiają się, bo zapewne dbają o Ciebie i o Twoje bezpieczeństwo w przyszłości. Fajnie, że bierzesz to pod uwagę, bo wielu młodych ludzi kategorycznie sprzeciwia się jakiejkolwiek "ingerencji" rodziców w wybór kierunku studiów.
Awatar użytkownika
kacper
.
Posty: 1104
Rejestracja: 9 paź 2011, o 23:12

16 sie 2014, o 18:59

A jakie technikum kończysz? Będziesz miał po nim jakiś zawód? Będziesz coś potrafił?
Jakie argumenty mają rodzice? Od kiedy interesujesz się psychologią? Czy w przyszłości chcesz pracować w zawodzie psychologa, a może psychoterapeuty?
Ile, w przyszłości, chciałbyś zarabiać miesięcznie (na dzisiejsze stawki)?
xero11
Przyjaciel Forum
Posty: 92
Rejestracja: 7 paź 2013, o 16:50

16 sie 2014, o 23:52

Administrator pisze:Jako realistka zapytam Cię, czy wiesz, jaka jest ścieżka kształcenia w psychologii, czy trudno (czy łatwo) jest o pracę po studiach, jak wygląda to w mieście, w którym chcesz żyć (czy rynek jest nasycony) itp. Trzeba zrobić najzwyklejszą pod słońcem analizę.
Przyznam iż nie zrobiłem takiej listy. Ogólnie z tego co się dowiadywałem o pracę po psychologii nie jest łatwo. Nie wiem za to jak dokładnie przedstawia się to w Tym mieście.

[url=memberlist.php?mode=viewprofile&un=kacper

Kończę]kacper

Kończę
[/url] technikum Informatyczne.
Czy będe miał zawód..hmm.. zapewne egzamin zawodowy zdam, bo troche sie orientuje, ale juz nie kreci mnie to tak, jak kiedyś.
Psychologia troche zainteresowała mnie, pod koniec 2 klasy techn. Troszke zacząłem czytać różne ciekawostki i tym podobne. I z kazdym dniem wydawało mi sie to coraz ciekawsze. Lubie też pomagać innym , i to bym tez chciał robić w przyszłości. Pomaganie w problemach itp.

Wolał bym pracę psychologa, niż psychoterapeuty.

To z zarobkami to cieżkie pytanie. W sumie, nie muszę mieć przysłowiowych "kokosów". Wystarczy że starczało by na utrzymanie sie w miescie < mieszkanie, jedzenie, rachunki> no i odłozyc chociaz kilka groszy :) Nie miałem jeszcze okazji mieszkac i utzrymywać się sam, więc mój pogląd może być laicki, ale na ten czas takie właśnie mam wyobrażenie.
Wszystkie moje wypowiedzi, to jedynie moje skromne zdanie, nie zawsze zgodne ze stanem rzeczywistym... Aczkolwiek staram się nie gadać od rzeczy ;)
Awatar użytkownika
Daria
Administrator
Posty: 752
Rejestracja: 21 maja 2011, o 21:52
Kontakt:

17 sie 2014, o 09:18

W takim razie polecam Ci zrobienie dokładnego rozeznania. Dojście do satysfakcjonującego poziomu finansowego, szczególnie wobec kosztów jakie trzeba ponieść podczas zdobywania odpowiedniego wykształcenia i doświadczenia jest trudne. Bycie dobrym w swoim fachu też. Absolutnie nie chcę Cię zniechęcać, ale warto wiedzieć, jakie są czynniki, które mogą wpłynąć na Twoją przyszłość.
Awatar użytkownika
kacper
.
Posty: 1104
Rejestracja: 9 paź 2011, o 23:12

17 sie 2014, o 12:15

xero11 pisze: Czy będe miał zawód..hmm.. zapewne egzamin zawodowy zdam, bo troche sie orientuje, ale juz nie kreci mnie to tak, jak kiedyś.
Psychologia troche zainteresowała mnie, pod koniec 2 klasy techn. Troszke zacząłem czytać różne ciekawostki i tym podobne. I z kazdym dniem wydawało mi sie to coraz ciekawsze. Lubie też pomagać innym , i to bym tez chciał robić w przyszłości. Pomaganie w problemach itp.

Wolał bym pracę psychologa, niż psychoterapeuty.

To z zarobkami to cieżkie pytanie. W sumie, nie muszę mieć przysłowiowych "kokosów". Wystarczy że starczało by na utrzymanie sie w miescie < mieszkanie, jedzenie, rachunki> no i odłozyc chociaz kilka groszy :) Nie miałem jeszcze okazji mieszkac i utzrymywać się sam, więc mój pogląd może być laicki, ale na ten czas takie właśnie mam wyobrażenie.
Pamiętaj, że praca to nie zajęcie po studiach. To źródło dochodu, z którego będziesz musiał utrzymać rodzinę. Jako psycholog zarobisz grosze.
Pomagać ludziom... Psychologia to nie misja, to zawód.
xero11
Przyjaciel Forum
Posty: 92
Rejestracja: 7 paź 2013, o 16:50

17 sie 2014, o 20:22

A czy traktowanie swojego zawodu, jako pewnego rodzaju misję, to źle?
Wszystkie moje wypowiedzi, to jedynie moje skromne zdanie, nie zawsze zgodne ze stanem rzeczywistym... Aczkolwiek staram się nie gadać od rzeczy ;)
Awatar użytkownika
kacper
.
Posty: 1104
Rejestracja: 9 paź 2011, o 23:12

20 sie 2014, o 13:00

Źle.
Misję to może mieć ksiądz, psychoterapeuta MUSI być przede wszystkim fachowcem. Rzetelnym, profesjonalnym, kompetentnym... Etycznym i uczciwym. Jeśli masz misję, to tracisz "racjonalny" ogląd sytuacji. Misja=emocje, a to żle.
xero11
Przyjaciel Forum
Posty: 92
Rejestracja: 7 paź 2013, o 16:50

22 sie 2014, o 10:08

Rozumiem, no ale chyba trzeba lubić to co sie robi ( albo robic to co sie lubi) bo co to za zycie, gdy kazdego dnia rano budzisz sie z myślą "znowu do roboty. zeby ten dzien szybko sie skończył". A ja bym tak własnie nie chciał :)
Wszystkie moje wypowiedzi, to jedynie moje skromne zdanie, nie zawsze zgodne ze stanem rzeczywistym... Aczkolwiek staram się nie gadać od rzeczy ;)
Awatar użytkownika
kacper
.
Posty: 1104
Rejestracja: 9 paź 2011, o 23:12

22 sie 2014, o 14:01

Lubić swój zawód, świetnie jeśli psychologia, psychoterapia to Twoja pasja, ale nauka, zawód (narzędzia), a nie pomaganie ludziom.
ODPOWIEDZ