Książka głęboko psychologiczna

Otwarta i teoretyczna dyskusja na temat psychologii jako nauki. Między innymi zagadnienia z psychologii społecznej, psychologii klinicznej i psychologii w sporcie.
AntoniGrycuk
Posty: 3
Rejestracja: 14 paź 2017, o 19:42

14 paź 2017, o 19:52

Witam,

Mam pytanie. Czy uważacie, że książka obyczajowa poruszająca tematy głęboko psychologicznie może być szkodliwa dla czytelnika? Czemu pytam. Bo napisałem taką i obawiam się, aby nią nie zrobić większej krzywdy niż pożytku. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że taką wiedzę można zaczerpnąć z typowo naukowych publikacji, ale nie każdy po to sięgnie. Poza tym jakoś studenci psychologii nie trafiają na przykład do szpitali z depresją czy czymś podobnym, ale tam ta wiedza jest rozciągnięta w czasie, a w książce to pigułka. Co o tym sądzicie? Czy ktoś miał takie doświadczenie, że jakaś książka zaszkodziła mu?

Pozdrawiam
Jeśli zbyt długo wpatrujesz się w otchłań, otchłań zaczyna patrzeć na ciebie.
Awatar użytkownika
Falabella
Przyjaciel Forum
Posty: 1224
Rejestracja: 1 sty 2014, o 20:45

14 paź 2017, o 20:12

Witaj AntoniGrycuk,

Myślę iż to zależy od tego do kogo trafi taka książka.Ludzie mają różne "schizy" polegające na braku odróżniania fikcji od rzeczywistości.
Przykładowo dajmy na to oglądają serial pt "na ratunek" czy "na dobre i na złe" w którym akcja dzieje się pośród wypadków, w szpitalnych wykreowanych warunkach i grają tam aktorzy - a ludzie wierzą że tak na prawdę było i że są to prawdziwi lekarze...
w związku z czym trzeba szukać ich w karetkach lub po szpitalach bo oni są dobrzy.

Oczywiście nie jest to tak ,że wszyscy tak mają, ale spora część społeczeństwa owszem ;)
"Środkiem do osiągnięcia szybkiego postępu jest powolne robienie postępów; tym, którzy cierpliwie ćwiczą, wszystko będzie dane" - Ray Hunt
" Spraw by rzeczy niepożądane były trudne, pozwól by pożądane były łatwe"
"Wolność zawsze woła z wiatrem słyszanym jedynie sercem owej wolności''
AntoniGrycuk
Posty: 3
Rejestracja: 14 paź 2017, o 19:42

14 paź 2017, o 20:29

Witaj Falabella,

Ja się obawiam z goła czegoś innego. Otóż boję się trafić na kogoś z wynaturzonym poczuciem winy i że ta osoba za bardzo weźmie to do siebie, i będzie się obarczać tym, co do tej pory było nieuświadomione. To tak w skrócie.

Pozdrawiam
Jeśli zbyt długo wpatrujesz się w otchłań, otchłań zaczyna patrzeć na ciebie.
Awatar użytkownika
Falabella
Przyjaciel Forum
Posty: 1224
Rejestracja: 1 sty 2014, o 20:45

14 paź 2017, o 22:08

No właśnie ....
Tak jak wspomniałam czy trafi ona w ręce osoby która świadomie będzie wiedziała to książka - opisana historia tylko z którą nie trzeba się utożsamiać.Tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć.Wszystko zależy od samego odbiorcy.

Jeden potraktuje jak powieść, z jakąś ciekawszą fabułą a inny inaczej.
"Środkiem do osiągnięcia szybkiego postępu jest powolne robienie postępów; tym, którzy cierpliwie ćwiczą, wszystko będzie dane" - Ray Hunt
" Spraw by rzeczy niepożądane były trudne, pozwól by pożądane były łatwe"
"Wolność zawsze woła z wiatrem słyszanym jedynie sercem owej wolności''
AntoniGrycuk
Posty: 3
Rejestracja: 14 paź 2017, o 19:42

14 paź 2017, o 22:27

Ale czytając, zawsze w jakiś sposób się utożsamiamy. To jedno. A drugie, że taka wiedza, jaką zawarłem - na temat emocji, zachowań, itp - zostaje w pamięci i potem człowiek może widzieć w sobie na przykład więcej złych zachowań.
I tu nie chodzi o to, czy ktoś się utożsami, bo tacy się znajdą i na to lekarstwa nie ma, ale o to, że czasem lepiej żyć nieświadomie, bo tak jest prościej. I tu powtarzam moje pytanie - czy uświadamiając innym ich niechciane zachowania zrobimy więcej szkody czy pożytku? Ktoś ma w tej kwestii doświadczenie?
Mój znajomy twierdzi, że psychologia szkodzi. Inna znajoma, pani psycholog, mówi, że zazdrości ludziom, którzy nie widzą tego, co ona. Znów inna pani psycholog powiedziała, że nie należy się przejmować tym, co od nas wychodzi i robić swoje, bo ludzie przyjmą tylko to, na co są w danym momencie gotowi. Gdzie leży sedno?

Pozdrawiam
Jeśli zbyt długo wpatrujesz się w otchłań, otchłań zaczyna patrzeć na ciebie.
ODPOWIEDZ