Teraz jest 20 lis 2017, o 18:57


Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 19 paź 2016, o 19:31 

Dołączył(a): 6 paź 2016, o 19:33
Posty: 15
Ostrzeżenia: 1/5
Chciałabym zapytać czy wszyscy psychologowie podczas badania do opinii do leczenia rekonstrukcyjnego plastycznego ( a nie plastycznego estetycznego) zadają dorosłym badanym osobom pytania jak. np. gdzie pracują jego rodzice, z czego badana osoba się utrzymuje, jakie ma wykształcenie, jakie ma relacje w rodzinie itp.

Chciałabym się dowiedzieć co odpowiedzi na te pytania mają mieć wspólnego z tym iż np. kobieta po mastektomii ubiega się o leczenie rekonstrukcyjne plastyczne.

Nie rozumiem dlaczego pacjent ma udzielać informacji ze swojego życia prywatnego do takiego leczenia plastycznego, oraz dlaczego opinia o tym leczeniu miałaby zawierać takie informacje.

Chciałabym jeszcze zapytać dlaczego to jakaś obca osoba-psycholog ma opiniować zasadność operacji rekonstrukcyjnej. Pacjent nie należy do lekarzy i psychologów i nie jest ich niewolnikiem. Dlaczego ktoś ma wydawać opinie w takich sprawach. Pacjent nie musi dostosowywać się do takich opinii, bo psycholog będzie mówił że np. młoda niezamężna kobieta bez piersi jest tak samo atrakcyjna dla mężczyzn jak ta z piersiami wobec czego to że została zeszpecona nie wpływa na jej atrakcyjność fizyczną i powodzenie itp. a to oznacza że ona sobie wymyśliła że ta operacja jest konieczna.

Proszę o wyjaśnienia.



Edit 19/10/2016

Dlaczego nikt np. z moderujących nie odpisuje?

Bardzo chciałabym się dowiedzieć czy pytania psychologa o pracę matki/ojca, o relacje w rodzinie i o pieniądze np. kobiety po mastektomii do opinii potrzebnej do leczenia rekonstrukcyjnego to standard.

Dla mnie to co najmniej dziwne zadawanie komuś pytań nie związanych z celem wizyty. Dziwne jest również opisywanie takich prywatnych rzeczy w opinii dla lekarza chirurga.

Prosiłabym o komentarz.

Chciałabym się też dowiedzieć czy mówienie do kobiety bez piersi, albo z widocznym garbem na plecach że trudności w znalezieniu młodego mężczyzny który zaakceptowałby ten fakt nie są konsekwencja tego że mężczyźni uważają takie kobiety za mniej atrakcyjne fizycznie, tylko że to ta kobieta jest chora psychicznie i ma niższe poczucie wartości to tez jest standard, czy tez nie.

Posty połączone przez moderatora


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 paź 2016, o 20:32 
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sty 2014, o 20:45
Posty: 1117
Pochwały: 38
Witaj Mix,

Wiesz jak dla mnie są to nie na miejscu pytania i nie powinny mieć miejsca przynajmniej częściowo chodź nie jestem psychologiem i nie znam standardowych procedur przy tego typu kłopotach....

MIX napisał(a):
gdzie pracują jego rodzice,
=>nie

MIX napisał(a):
z czego badana osoba się utrzymuje,
=>tak , jeśli chodzi o finansowanie operacji

MIX napisał(a):
jakie ma wykształcenie,
=>nie

MIX napisał(a):
jakie ma relacje w rodzinie
=> tak , o ile chodzi jakie ma wsparcie u rodziny w razie załamania gdyby coś nie tak poszło

MIX napisał(a):
np. młoda niezamężna kobieta bez piersi jest tak samo atrakcyjna dla mężczyzn jak ta z piersiami wobec czego to że została zeszpecona nie wpływa na jej atrakcyjność fizyczną i powodzenie itp. a to oznacza że ona sobie wymyśliła że ta operacja jest konieczna.


Myślę ,że to tak nie do końca... bardziej bym popatrzyła na to w sposób iż chce zbadać czemu ma służyć ta operacja czy jest na pewno zdecydowana i np za chwilę nie będzie żałować swojej decyzji.

MIX napisał(a):
Chciałabym się też dowiedzieć czy mówienie do kobiety bez piersi, albo z widocznym garbem na plecach że trudności w znalezieniu młodego mężczyzny który zaakceptowałby ten fakt nie są konsekwencja tego że mężczyźni uważają takie kobiety za mniej atrakcyjne fizycznie, tylko że to ta kobieta jest chora psychicznie i ma niższe poczucie wartości to tez jest standard, czy tez nie.


To może być zwykła podpucha tzn wybadanie takiej osoby jak reaguje na swoje niedoskonałości jak zacznie argumentować to wszystko.

To takie moje przemyślenia.

_________________
"Środkiem do osiągnięcia szybkiego postępu jest powolne robienie postępów; tym, którzy cierpliwie ćwiczą, wszystko będzie dane" - Ray Hunt
" Spraw by rzeczy niepożądane były trudne, pozwól by pożądane były łatwe"
"Wolność zawsze woła z wiatrem słyszanym jedynie sercem owej wolności''


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 paź 2016, o 13:59 

Dołączył(a): 6 paź 2016, o 19:33
Posty: 15
Ostrzeżenia: 1/5
Bardzo dziękuję za odpowiedź.

Falabella napisał(a):
MIX napisał(a):
z czego badana osoba się utrzymuje,
=>tak , jeśli chodzi o finansowanie operacji

MIX napisał(a):
jakie ma wykształcenie,
=>nie

MIX napisał(a):
jakie ma relacje w rodzinie
=> tak , o ile chodzi jakie ma wsparcie u rodziny w razie załamania gdyby coś nie tak poszło

MIX napisał(a):
np. młoda niezamężna kobieta bez piersi jest tak samo atrakcyjna dla mężczyzn jak ta z piersiami wobec czego to że została zeszpecona nie wpływa na jej atrakcyjność fizyczną i powodzenie itp. a to oznacza że ona sobie wymyśliła że ta operacja jest konieczna.


Myślę ,że to tak nie do końca... bardziej bym popatrzyła na to w sposób iż chce zbadać czemu ma służyć ta operacja czy jest na pewno zdecydowana i np za chwilę nie będzie żałować swojej decyzji.

MIX napisał(a):
Chciałabym się też dowiedzieć czy mówienie do kobiety bez piersi, albo z widocznym garbem na plecach że trudności w znalezieniu młodego mężczyzny który zaakceptowałby ten fakt nie są konsekwencja tego że mężczyźni uważają takie kobiety za mniej atrakcyjne fizycznie, tylko że to ta kobieta jest chora psychicznie i ma niższe poczucie wartości to tez jest standard, czy tez nie.


To może być zwykła podpucha tzn wybadanie takiej osoby jak reaguje na swoje niedoskonałości jak zacznie argumentować to wszystko.


A czemuż to psychologa interesować miałoby źródło finansowania takiej operacji? Czy psycholodzy pomagają sfinansować takie operacje? Nie.

Co do wsparcia rodziny czy tez tłumaczeniu czemu ma służyć taka operacja, to tak się składa że psycholog widział moją fotodokumentację. Lekarze też widza jak wyglądam. Zawsze kiedy się rozbieram u lekarza do badania, w gabinecie na dłuższy moment zapada cisza. Uważam że zadawanie komuś kto wygląda tak jak ja, pytań mających na celu uzasadnienie operacji jest nie na miejscu. Szkoda że nikt nie bada pod tym kontem czy ktoś nie będzie żałował że nie poddał się leczeniu rekonstrukcyjnemu i jak wpłynie to na jego psychikę i na kształtowanie jego życia osobistego.

Z tego co widzę, wymuszanie przez lekarzy tego aby pacjent sam sobie szukał leczenia rekonstrukcyjnego w przypadku złożonych wad, i wytrzymywanie go np. kilkanaście lat bez takiego leczenia wbrew jego woli, nie jest uznawane przez psychologów za znęcanie się psychiczne lekarzy nad takim pacjentem, przy czym ja tak właśnie uważam.

Najwygodniej jest wmówić komuś że nikt nie operuje takich złożonych defektów, i wysłać go na "seanse" wmawiania u psychologów takich rzeczy. Później może się okazać że wcale nie prawda, że takie leczenie istnieje, przy czym nikt nie liczy się z tym jak zaniechanie takiego leczenia wpłynie na stan psychiczny osoby dotkniętej defektem, oraz na jej życie.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 paź 2016, o 14:00 
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sty 2014, o 20:45
Posty: 1117
Pochwały: 38
MIX napisał(a):
A czemuż to psychologa interesować miałoby źródło finansowania takiej operacji? Czy psycholodzy pomagają sfinansować takie operacje? Nie.


Tak masz racje nie finansują, ale starają się zapewne wybadać to czy podołasz finansowaniu tego i nie załamiesz się.

MIX napisał(a):
Co do wsparcia rodziny czy tez tłumaczeniu czemu ma służyć taka operacja, to tak się składa że psycholog widział moją fotodokumentację. Lekarze też widza jak wyglądam. Zawsze kiedy się u lekarza do badania, w gabinecie na dłuższy moment zapada cisza. Uważam że zadawanie komuś kto wygląda tak jak ja, pytań mających na celu uzasadnienie operacji jest nie na miejscu. Szkoda że nikt nie bada pod tym kontem czy ktoś nie będzie żałował że nie poddał się leczeniu rekonstrukcyjnemu i jak wpłynie to na jego psychikę.


Chodzi o to czy jest ktoś w pobliżu w otoczeniu jak stoją finansowo w razie w... skupiasz się na sobie bo Ci źle i chodzi o to czy nie będzie jeszcze gorzej z stanem psychicznym jak coś będzie pod górę.

MIX napisał(a):
Z tego co widzę, wymuszanie przez lekarzy tego aby pacjent sam sobie szukał leczenia rekonstrukcyjnego w przypadku złożonych wad, i wytrzymywanie go np. kilkanaście lat bez takiego leczenia wbrew jego woli, to nie jest znęcanie się psychiczne lekarzy nad takim pacjentem.

Najwygodniej jest wmówić komuś że nikt nie operuje takich złożonych defektów, i wysłać go na "seanse" wmawiania u psychologów takich rzeczy. Później może się okazać że wcale nie prawda, że takie leczenie istnieje, przy czym nikt nie liczy się z tym jak zaniechanie takiego leczenia wpłynie na stan psychiczny osoby dotkniętej defektem, oraz na jej życie.




To jest niestety brutalna prawda,że lepiej w ten sposób się pozbywać problemu - nie myśląc o odczuciach zainteresowanej.

_________________
"Środkiem do osiągnięcia szybkiego postępu jest powolne robienie postępów; tym, którzy cierpliwie ćwiczą, wszystko będzie dane" - Ray Hunt
" Spraw by rzeczy niepożądane były trudne, pozwól by pożądane były łatwe"
"Wolność zawsze woła z wiatrem słyszanym jedynie sercem owej wolności''


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 paź 2016, o 16:54 

Dołączył(a): 6 paź 2016, o 19:33
Posty: 15
Ostrzeżenia: 1/5
W mojej sytuacji operację mógłby sfinansować lub dofinansować w części NFZ, przy czym lekarze zablokowali mi tę możliwość poprzez zmuszenie mnie do samodzielnego szukania placówki medycznej która zajmowałaby się leczeniem plastycznym takich złożonych wad, oraz odmowę zaopiniowania wniosku o leczenie zagraniczne ( gdyż niestety nie znalazłam w kraju ośrodka medycznego a wiem że za granicą są ośrodki operujące takich pacjentów).

Skoro psychologa tak bardzo ma niby obchodzić pacjent i to czy on podoła samodzielnemu sfinansowaniu leczenia, to dlaczego w swojej opinii nie wskaże na to że takie leczenie jest uzasadnione, a nie że jest fanaberią pacjenta. Mógłby też np. zbadać lekarzy którzy odmówili mi wskazania ośrodka medycznego i zaopiniowania wniosku i w razie stwierdzenia nieprawidłowości zalecić im leczenie.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 paź 2016, o 17:23 
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sty 2014, o 20:45
Posty: 1117
Pochwały: 38
MIX napisał(a):
Skoro psychologa tak bardzo ma niby obchodzić pacjent i to czy on podoła samodzielnemu sfinansowaniu leczenia, to dlaczego w swojej opinii nie wskaże na to że takie leczenie jest uzasadnione, a nie że jest fanaberią pacjenta. Mógłby też np. zbadać lekarzy którzy odmówili mi wskazania ośrodka medycznego i zaopiniowania wniosku i w razie stwierdzenia nieprawidłowości zalecić im leczenie.


Tu już chyba jest niesprawiedliwość wynikająca z ludzkiego egoizmu i samolubstwa oraz braku umiejętności postawienia się na podobnym miejscu.Wiadomo,że się nie będzie odczuwało tak samo jak dana jednostka bo każdy z nas jest innym człowiekiem.Jednakże chociażby próba zrozumienia istoty kłopotu i spojrzenia z swojej perspektywy oraz pomyślenia o odczuciach, problemach wynikających z danej dysfunkcji organizmu, zwykły ludzki odruch by zmienił pogląd zapewne.

Niestety ,ale ludzie często myślą o sobie, nie o innych.

_________________
"Środkiem do osiągnięcia szybkiego postępu jest powolne robienie postępów; tym, którzy cierpliwie ćwiczą, wszystko będzie dane" - Ray Hunt
" Spraw by rzeczy niepożądane były trudne, pozwól by pożądane były łatwe"
"Wolność zawsze woła z wiatrem słyszanym jedynie sercem owej wolności''


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 paź 2016, o 21:46 

Dołączył(a): 6 paź 2016, o 19:33
Posty: 15
Ostrzeżenia: 1/5
Właśnie zauważyłam że w Polsce tak jest że nikt nie che pomóc. Na szczęście umiem trochę po angielsku i otrzymałam wsparcie od obcych ludzi w tym lekarzy z zagranicy.

Ciekawi mnie tylko czy polscy lekarze biorą na siebie odpowiedzialność za trzymanie młodych ludzi ze straszliwym zeszpeceniem bez leczenia rekonstrukcyjnego, i czy jeśli zdarzyłoby się że ktoś nie wytrzymałby tego i np. targnął się na własne życie z powodu braku leczenia. Wtedy zapewne polscy lekarze byliby nic nie winni zaistniałej sytuacji.

Wymuszanie na drastycznie zeszpeconych młodych ludziach aby pozostawali bez leczenia rekonstrukcyjnego to w mojej ocenie igranie z ich życiem. Niestety wizyty u psychologa mające na celu zmusić daną osobę do tego aby wbrew swojej woli pozostała bez leczenia nie zawsze są skuteczne kiedy ktoś ma na prawdę poważną wadę która wpływa na różne aspekty w jego życiu.

Jak dla mnie wmawianie komuś żeby zaakceptował to że jest zeszpecony i np. spotyka się notorycznie z odrzuceniem ze strony płci przeciwnej, nie jest w stanie wpłynąć na to że takie osoby postrzegane są za nieatrakcyjne przez płeć przeciwną itp.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 paź 2016, o 22:59 
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sty 2014, o 20:45
Posty: 1117
Pochwały: 38
To jest istotny problem o czym tu wspomniałaś.

_________________
"Środkiem do osiągnięcia szybkiego postępu jest powolne robienie postępów; tym, którzy cierpliwie ćwiczą, wszystko będzie dane" - Ray Hunt
" Spraw by rzeczy niepożądane były trudne, pozwól by pożądane były łatwe"
"Wolność zawsze woła z wiatrem słyszanym jedynie sercem owej wolności''


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 25 paź 2016, o 11:45 

Dołączył(a): 6 paź 2016, o 19:33
Posty: 15
Ostrzeżenia: 1/5
Chyba rzeczywiście z jakiś powodów interesuje psychologa to jakie ma się relacje w rodzinie, gdyż psycholog napisał w opinii że twierdzę że mam dobre relacje w rodzinie po tym jak udzieliłam mu odpowiedzi na pytanie czy mnie ktoś wspiera (udzieliłam że nie że muszę sama siebie wspierać).

Pewnie chodziło mu o to żeby był zabezpieczony w dokumentach, stan faktyczny nie miał dla niego przecież znaczenia.

Zadziwiające jest to że psycholog nie widzi nic złego w wymuszaniu na pacjencie aby musiał wbrew swojej woli nagłaśniać sprawę w mediach żeby zebrać pieniądze na leczenie gdyż lekarze najwyraźniej nie chcą aby jego operacja była sfinansowana w ramach ubezpieczenia.
Takie rzeczy powinny być wyjaśniane podczas godzenia się kogoś na zastosowanie okaleczających metod leczenia. Czasem tez są przecież inne opcje leczenia które też pozwalałyby na osiągnięcie tego samego celu leczniczego, nie powodują konsekwencji w postaci zeszpecenia pacjenta.

Wymuszanie na młodych drastycznie zeszpeconych młodych ludziach aby Ci np. mając garba na plecach i nie mając piersi musieli rozbierać się w telewizji czy też publicznie opowiadać o swoich chorobach też z tego co widzę nie jest dla nich problemem. To że ktoś będzie miał przyklejoną taką a nie inną łatkę do końca życia, albo że zniszczy mu to jego karierę zawodową w której wygląd fizyczny odgrywa kluczową rolę, też nie jest problemem jak widzę. Z moich doświadczeń wynika że wg. psychologów decyzje lekarzy są zawsze niepodważalne i prawidłowe, bez względu na stan faktyczny.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO