Teraz jest 21 lis 2017, o 12:22


Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Gwałty
PostNapisane: 5 lis 2015, o 04:34 

Dołączył(a): 5 lis 2015, o 04:31
Posty: 1
Ostatnio miałem rozmowę z pewną osobą, która twierdzi że nie istnieje coś takiego jak waga gwałtu. Była to osoba która twierdziła że gwałt męża na żonie to dokładnie to samo co gwałt dokonany przez czterech facetów na dziewczynie podczas dyskoteki. Ba - Ta osoba posuwała się jeszcze dalej mówiąc że zgwałcenie 13 latki pozostawia dokładnie takie same urazy psychiczne, jak gwałt męża na żonie. I tutaj chciałbym państwa się zapytać; Co o tym myślicie czy jaką macie wiedzę. Czy gwałt męża na żonie, można stawiać obok gwałtu przypadkowych ludzi na dziewczynie, czy nawet obok gwałtu na dziecku? Czy jest to zupełnie inna kategoria i waga sytuacji?


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gwałty
PostNapisane: 22 gru 2015, o 17:01 

Dołączył(a): 22 gru 2015, o 00:07
Posty: 7
Gwałt to gwałt, czasami ten zadany przez bliską osobę boli nawet bardziej. Ale jako rozgranicznik wagi gwałtu, to raczej ustawiałabym, co sie wydarzyło, jak bardzo brutalny był ten gwałt itp.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gwałty
PostNapisane: 31 gru 2015, o 19:49 
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 11 lip 2012, o 11:25
Posty: 2607
Pochwały: 92
Zaryzykowałabym twierdzenie, że w niektórych przypadkach gwałt dokonany przez partnera/męża może boleć bardziej i dłużej.

Często problemem ofiar przemocy seksualnej jest niepewność co do oceny tej sytuacji. Osoba pobita czy okradziona widzi sprawę jasno: jest sprawca, jest ofiara. Obok lęku jedyną emocją, jaka się pojawia to słuszny gniew na sprawcę. Taki ukierunkowany, sprawiedliwy gniew może być emocją dość pozytywną. Daje siłę, poczucie celowości własnych działań, umacnia poczucie więzi z osobami wspierającymi ofiarę. W momencie, gdy jesteśmy na kogoś wściekli, wiemy, że mamy rację, inni nas wspierają w tej złości i w dodatku obiekt złości zostaje ukarany, czujemy się bardzo dobrze.

Ofiary przemocy seksualnej często są pozbawione tych przeżyć. Mają wątpliwości, czy nie sprowokowały sprawcy. Czują się zbrukane. Czują, że ich wartość jako człowieka jest mniejsza. Na dodatek czasami otoczenie nie jest zgodne i pojawiają się głosy, że może ofiara nie do końca jest ofiarą, a sprawca... cóż, może nie zrobił nic złego? Ofiara nie ma możliwości przeżycia tego słusznego, celowego i "grupowego" gniewu.

W momencie, gdy sprawcą jest seksualny partner ofiary, sprawa komplikuje się jeszcze bardziej. Coraz więcej osób twierdzi, że nic złego się nie stało. Są głosy, że przecież ofiara była "winna" seks swojemu oprawcy. Że to normalne. Że każdy ma swoje potrzeby. Do lęku i poczucia "zbrukania" dołączają wątpliwości, może nawet poczucie winy... a na pewno rozczarowanie i brak poczucia bezpieczeństwa. Co gorsza, strach przed powtórnym gwałtem jest bardziej uzasadniony. Spotkanie w ciemnej uliczce z obcym napastnikiem raczej się nie powtórzy, ale gwałt ze strony partnera - jeśli ofiara nie ma odwagi lub możliwości zakończenia relacji - raczej tak.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 3 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO