Teraz jest 25 wrz 2017, o 04:45


Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 20 gru 2013, o 02:59 

Dołączył(a): 20 gru 2013, o 02:11
Posty: 4
Psychologia, piękna nauka, psycholog, to brzmi dumnie... Ale gdzie w psychologi są pieniądze?
Przepraszam, że tak konkretnie, ale nie ma co owijać w bawełnę. Ludzie po to się uczą, żeby pracować i zarobić, a psycholog, to moim zdaniem, najniżej opłacany specjalista. Nawet kiedy uprawia wolny zawód, ma prywatną praktykę, to i tak nie przeskoczy szklanego sufitu godzin pracy.

Nie wiem ile zarabiają psycholodzy w szkole, w szpitalu... czyli na etacie, ale jestem pewien, że mniej niż nauczyciele, lekarze, sędziowie... Nawet jak psycholog prowadzi prywatną praktykę, to i tak nie przeskoczy ilości godzin, które jest w stanie efektywnie przepracować (moim zdaniem 6 dziennie). Zupełnie inaczej niż architekt czy adwokat, którzy wystawiają fakturę za projekt za sprawę... Oczywiście ci specjaliści też pracują czasami "na godziny", ale ich godzina kosztuje kilka razy więcej, niż godzina psychologa.

Konkludując... Gdzie w psychologi są pieniądze? Czy warto ją studiować, szkolić się w szkołach terapeutycznych... jeśli i tak będzie się zarabiać na poziomie licencjata. I to też na kiepskim stanowisku. Oczywiście można mieć pasję, zainteresowania... Można zajmować się społeczną i robić szkolenia, ale z tego co wiem to nie jest to stałe zajęcie, za dużo ich nie ma i poza tym trener jest na końcu "łańcucha pokarmowego". Najpierw zarobi szef i ska. a na końcu trener. Za godzinę szkolenia.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 gru 2013, o 12:35 
Junior

Dołączył(a): 3 lis 2013, o 01:38
Posty: 138
Pochwały: 10
Witaj,

Myślę, że powinieneś sobie zadać pytanie co jest Twoim powołaniem. Nie mam pojęcia ile zarabia psycholog ale tak jak Ty podejrzewam, że nie dużo. Dobry terapeuta mający swój prywatny gabinet pewnie zarabia więcej ale nie zostanie milionerem.

Jeśli Twoim powołaniem jest pomaganie innym to możesz jeszcze zostać coachem (możliwość sporych pieniędzy ale rynek taki, że naprawdę trzeba być dobrym i wyróżniać się od tych gości mówiących, że jesteś zwycięzcą). Możesz zostać terapeutą i zarabiać na różnych artykułach i pisaniu książek ale znów musisz być najlepszy. Jeśli interesuje Cię psychologia jako taka a nie zależy Ci na tym żeby indywidualnie pomagać ludziom z problemami psychicznymi to masz duże pole manewru i nie musisz iść na studia psychologiczne, a jedynie zdobywać wiedzę z zakresu psychologii. W tym jest duży potencjał zarabiania pieniędzy ale wiedza psychologiczna musi być też połączona z inną. Psychologia w marketingu, ekonomii, oddziaływanie na innych, perswazja, również coaching indywidualny ale np w zakresie biznesu.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 gru 2013, o 12:56 
.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 paź 2011, o 23:12
Posty: 1065
Pochwały: 15
Ciekawy temat... Flesz, mocne wejście, chyba włożyłeś kij w mrowisko... Login, sprawa jest bardzo trudna. Oczywiście można podejść do psychologii jak do misji pomagania ludziom, ale czy to wystarczy? Przychodzi czas rachunków, zakupów, dzieci... i następuje weryfikacja... Często frustracja.
Piszesz o coachingu, businessie... To mit. Nie ma na to klientów. Oczywiście są jednostki, które na tym zarabiają, ale czy zarabiają na wiedzy, czy na układach, byciu celebrytą...?
Publikowanie... To oczywiście daje zarobić, ale nie aż tak, żeby z tego żyć, poza tym też tylko jednostki. I w dodatku często trzeba zainwestować. Poza tym chodzi o wykonywanie pracy, a nie o rzucanie się, walkę o przetrwanie, zarobienie na śmierć.
Piszesz o sposobach zarabiania dla wybranych. W innych zawodach, ci wybrani i tak zarabiają więcej.

Kurcze, wykwalifikowany pracownik budowlany zarabia 200 zł. dniówki, to jest ok. 5 tyś. na umowę (z ubezpieczeniem) miesięcznie. Jeżeli przykładowo glazurnik (taki Pan od łazienek) prowadzi własną działalność, ma swoje narzędzia, mały dostawczy samochód (inwestycja pewnie 10 tyś) i robi sam swoje zlecenia, to za łazienkę, którą robi 2-3 tyg. bierze 10 tyś.


Ostatnio edytowano 21 gru 2013, o 02:09 przez kacper, łącznie edytowano 1 raz

Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 gru 2013, o 13:27 
Junior

Dołączył(a): 3 lis 2013, o 01:38
Posty: 138
Pochwały: 10
kacper napisał(a):
Piszesz o coachingu, businessie... To mit. Nie ma na to klientów. Oczywiście są jednostki, które na tym zarabiają, ale czy zarabiają na wiedzy, czy na układach, byciem celebrytą...


Wbrew pozorom klienci są tylko w Polsce to jeszcze mały rynek w porównaniu z tym co jest na zachodzie czy w Stanach. Głównie mówię o coachingu dla biznesmenów. Nie wiem tylko czy nie jest to już bardziej wiedza z biznesu niż z czystej psychologii. Sporo jest też po prostu oszustów więc rynek jest dość ciężki.

kacper napisał(a):
Kurcze, wykwalifikowany pracownik budowlany zarabia 200 zł. dniówki, to jest ok. 5 tyś. na umowę (z ubezpieczeniem) miesięcznie. Jeżeli przykładowo glazurnik (taki Pan od łazienek) prowadzi własną działalność, ma swoje narzędzia, mały dostawczy samochód (inwestycja pewnie 10 tyś) i robi sam swoje zlecenia, to za łazienkę, którą robi 2-3 tyg. bierze 10 tyś.


Pytanie jednak czy chciałbyś być takim pracownikiem budowlanym czy wolałbyś zarabiać mniej i robić coś zgodnego z Twoimi zainteresowaniami co też rozwija Cię i daje Ci satysfakcję. Czy w ogóle podejście na starcie "ile będę z tego miał?" jest prawidłowe?


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 gru 2013, o 15:20 

Dołączył(a): 20 gru 2013, o 02:11
Posty: 4
login napisał(a):
Sporo jest też po prostu oszustów więc rynek jest dość ciężki.

Poruszyłeś bardzo delikatny, ale ważny temat. Myślę, że "oszuści" rozkładają rynek i pozbawiają zawód pozycji, prestiżu.



login napisał(a):
Pytanie jednak czy chciałbyś być takim pracownikiem budowlanym czy wolałbyś zarabiać mniej i robić coś zgodnego z Twoimi zainteresowaniami co też rozwija Cię i daje Ci satysfakcję. Czy w ogóle podejście na starcie "ile będę z tego miał?" jest prawidłowe?

Czyli dochodzimy do wniosku, że psycholog to misja, nie zawód.

Człowiek uczy się 8-10 lat (tyle co lekarz, prawnik) i zarabia mniej niż murarz. Dobre porównanie.:)


Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO