Teraz jest 23 sty 2018, o 02:26


Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 19 sty 2012, o 21:25 
.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 paź 2011, o 23:12
Posty: 1110
Pochwały: 17
Temat nie dotyczy mnie osobiście, a mojego kolegi z pracy. Piszę, bo chciałbym poznać opinię forumowiczów, ewentualnie specjalisty i przekazać ją dalej.
Do rzeczy. Dzisiaj rozmawialiśmy na temat sytuacji rodzinnej kolegi (z nim) i pojawił się temat adopcji i jego obaw przed nią. Kolega ma, a właściwie mają już dziecko, ale bardzo chcieli by mieć jeszcze jedno. Niestety, w sposób naturalny jest to niemożliwe. Poważnie zastanawiają się nad adopcją, ale mają obawę, że nie będą potrafili kochać tak samo dziecka adoptowanego i ich własne. Od tego się zaczęło, ale rozmowa potoczyła się w kierunku równego traktowanie obojga dzieci.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 19 sty 2012, o 23:59 
Skąd te obawy u Twoich znajomych? Nawet nasze (biologiczne) dzieci nalezą do nas i tak krótki czas. Ma on być przeznaczony na podarowanie im naszej towarzyszącej obecności, bliskości, na formowanie ich wg naszych wartości ,na uczenie ich i na przygotowanie do samodzielnego, odrębnego życia. Są z nami pewien okres czasu a potem odnajdują swoją drogę i nią idą. Nie przywłaszczamy ich sobie, nie są naszą własnością. Otrzymujemy je jako dar i zadanie. Tak to powinni potraktować Twoi znajomi. Jeśli pojawiło się w nich pragnienie posiadania adoptowanego dziecka, powinni otworzyć swoje serce i odpowiedzieć na to pragnienie bez lęku. Ale muszą być pewni swojej decyzji, by potem nie oddawać dziecka z powrotem, co byłoby wielką krzywdą dla niego .Muszą być pewni i zdeterminowani, że podołają wszelkim trudnosciom zwiazanych z dzieckiem .


Góra
  
 
PostNapisane: 20 sty 2012, o 00:43 
.
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 paź 2011, o 23:12
Posty: 1110
Pochwały: 17
To co piszesz to utopia. Podejście piękne, ale nie realne, nie życiowe. Konkret: dzieci są dorosłe, rodzice są starzy i chcą przekazać interes rodzinny i majątek. Co powinni zrobić?
Masz dzieci? Ja mam. Czasem tak potrafią dać w d., że... Z czasem przechodzi. Czy do dziecka adoptowanego będziesz miała tyle samo cierpliwości, miłości...
Trudna decyzja przed nimi. Bardzo chciałbym im coś podpowiedzieć, ale nie wiem co. Mogą zamknąć oczy i iść na żywioł z nadzieją, że wszystko się ułoży. A jak się nie ułoży? Najwyżej adoptowane dziecko będzie miało gorzej niż rodzone. Zawsze to lepiej niż w bidulu... To podejście racjonalne, chłodna kalkulacja korzyści dla dziecka tylko nie o to w tej decyzji chodzi. W takiej sytuacji cała rodzina będzie chora.
Nie wiem czy mnie dobrze zrozumiałaś. Znajomi nie chcą dziecka adoptowanego. Oni chcą mieć drugie dziecko, ale są w takiej sytuacji, że pozostaje im tylko adopcja.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 20 sty 2012, o 01:24 
Jeśli dobrze rozumiem, to Twoi znajomi tak bardzo chcą mieć drugie dziecko, że chodzi im po głowie adopcja, czy tak? Mieć dziecko żeby mieć dziecko, dobrze myslę? Ja mam troje dzieci i dla żadnego z nich nie brakuje mi miłosci. Każde z nich było poczęte i przyjęte w takim klimacie.Nic nie chcielismy na siłę. Do adoptowanego dziecka miałabym taką samą miłość jak do własnego, ponieważ traktowałabym oboje tych ludzi jako mi (nam ) powierzonych. Interesy rodzinne i majatki nie zaprzatają mojej głowy. Cenię sobie inne wartości w wychowywaniu dzieci. Dobra materialne są dla mnie dodatkiem i mają służyć dobru człowieka a nie być jego celem samym w sobie. A dlaczego Twoi znajomi chcą mieć drugie dziecko? Jaka jest ich motywacja? Żeby było dwoje, bo tak chcą? Jeśli intencją przy decyzji o adoptowaniu dziecka nie będzie podzielenie się z nim swoją miłością i kawałkiem swojego życia to niech sobie podarują. O co w tej sytuacji chodzi; o dobro ich, czy adoptowanego dziecka? Sam napisałeś ,że to ich decyzja. Niech ją więc razem podejmą. Sami wiedzą najlepiej czy są na tyle dojrzali. Niech się zastanowią czego tak na prawdę chcą.


Góra
  
 
PostNapisane: 22 sty 2012, o 14:12 
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lis 2011, o 00:43
Posty: 1
Dojrzewanie do adopcji dziecka jest długotrwałym procesem wewnętrznym przyszłych rodziców i bardzo złożonym, przebiegającym dla każdego inaczej. Na każdym etapie tego procesu, mogą towarzyszyć osobą chcącym podjąć taką decyzję, różnego radzaju lęki i niepokoje.
Z mojego doświadczenia zawodowego w pracy z parami starającymi się o adopcję dziecka, wynika że, ważne jest uzyskanie w sobie odpowiedzi na pytanie dlaczego wybieramy tę drogę, drogę rodzicielstwa adopcyjnego, czyli jest to pytanie o rzeczywistą motywację oraz czy jako małżonkowie jesteśmy do tej decyzji przekonani w takim samym lub zbliżonym stopniu.

Dorota

_________________
http://www.wgp.org.pl
Mój biogram


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 3 lut 2012, o 11:17 

Dołączył(a): 3 lut 2012, o 11:05
Posty: 6
Myślę że człowiek ma w sobie wiele pokładaów miłości wystarczy że je uwolni i pozowli sobie na mlłość, ja nie wiem czy będę mogła mieć dzieci, nigdy nie ukrywałam tego przed moim mężem, rozmawiałam też z nim o jego poglądach na temat adopcji kiedyś tam, bardzo ogólnie oczywiście ale mimo wszysto uważam że warto takie rozmowy wcześniej prowadzić. Niektórzy są na nie od zawsze i tak już będzie nie ma co się łudzić wtedy że po slubie zdanie mu się zmieni. Ciekawy temat napewno do wielu rozmyśleń...


Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO