Nagła zmiana ładu mojego życia

Zapraszamy do działu poświęconego osobom zmagającym się z wszelkiego rodzaju uzależnieniami, a także ich najbliższym, w tym Dorosłym Dzieciom Alkoholików i Dorosłym Dzieciom pochodzącym z rodzin Dysfunkcyjnych.
ODPOWIEDZ
ivanmarcin
Junior
Posty: 52
Rejestracja: 13 lis 2017, o 17:59

14 lis 2017, o 00:55

Hej.
Jakiś czas temu zerwałam z chłopakiem. To był strasznie pokręcony związek. Jezus tak bardzo nie wiem od czego zacząć.
W każdym razie czasem tęsknię za tym głąbem. Nie mogę sobie tego darować, że tak mi niby było źle, a teraz tęsknota. Za bliskością z kimś.
Ale jak odezwiemy się do siebie, to bardzo niewiele trzeba żebyśmy się spinali. I od razu mam dosyć. Praktycznie od razu jest konflikt, ktoś komuś nadeptuje na odcisk. On denerwuje mnie, bo potrzebuje, żeby ktoś nad nim się rozczulał, a jeszcze bardziej mnie denerwuje, kiedy zdaję sobie sprawę, że mam tak samo.
W zasadzie to w ogóle nie wiem jak gadać z ludźmi. Żebym chociaż widziała perspektywy na to żeby utworzyć nową relację. A tak to albo się kretyńsko boje ich opinii, albo mam wrażenie, że wszyscy mnie nienawidzą. Nie umiem zachowywać się naturalnie. Albo się bez sensu wygłupiam, albo staram się nie zamykać i mówię coś, co powoduje, że nie dostaję odpowiedzi. I strasznie tego nie lubię,
Jestem z rodziny dda. Czy ja potrzebuję czegoś przykrego, żeby działać normalnie? Przed czymś się wzbraniać, wyżywać się, żeby nie odreagowywać na sobie? Na otoczeniu?
Teraz mam problem żeby się zmobilizować do czegokolwiek. Ciągle tłucze mi się po głowie myśl że nie umiem za siebie wziąć odpowiedzialności. Ale jak to zrobić, żeby się nie rozpaść?
Ciężko mi zrozumieć własne uczucia. Każdy dzień jest co raz gorszy, bywa że czuję jakbym nie była w stanie przygotować sobie jedzenia.
Poprzedni rok był taki udany a teraz mi ciąży, że wszystko jest tak mocno gorsze. Liczę że pisanie pomoże mi zrozumieć siebie. Bo w tej chwili jak idę do marketu, to średnio umiem sobie skomponować zakupy, jakbym była ułomna. Cho***era jasna no.


post przeniesiony do odpowiedniego działu przez moderatora
Awatar użytkownika
Rutlawski
Przyjaciel Forum
Posty: 876
Rejestracja: 20 wrz 2013, o 15:08

14 lis 2017, o 20:50

Powiedz mi na samym początku, czemu w ogóle zależy Ci żeby utworzyć z kimś związek?

Co w ogóle myślisz o sobie?
Jakie miałaś dzieciństwo?
"Życie, sposób na zbieranie zdziwień kończy się dość jednak nieszczęśliwie, bowiem śmiercią.
I choć tyle miewa znaczeń, nie słyszałem by skończyło się inaczej".
ivanmarcin
Junior
Posty: 52
Rejestracja: 13 lis 2017, o 17:59

16 lis 2017, o 19:40

Brakuje mi otwartej szczerej rozmowy. Moje mniemanie o sobie to pokręcona sprawa, z jednej strony czuje się lepsza od innych ale z drugiej - chodzi o zachowanie w towarzystwie, efektywność w życiu - to porażka. Dlatego też myślę o kimś kto byłby kontaktowy i umiał mnie wsadzić w samochód i gdzieś zabrać, oderwać od kiszenia się we własnych myślach ale też docenił moje spojrzenie na świat i zaakceptował moje pokrzywienie. Ale wydaje mi się to nierealne strasznie, w prawdzie spędzam czas ze znajomymi, ale brakuje mi pełnej otwartości, mam kompleks z tego powodu, poczucie że coś jest ze mną nie tak, jakbym sama nie mając się przed kim otworzyć nie miała świadomości jaka jestem. Prawda jest taka że wpadam w panikę gdy ktoś mi zadaje pytania na mój temat.
ODPOWIEDZ