Rzucanie palenia.

Zapraszamy do działu poświęconego osobom zmagającym się z wszelkiego rodzaju uzależnieniami, a także ich najbliższym, w tym Dorosłym Dzieciom Alkoholików i Dorosłym Dzieciom pochodzącym z rodzin Dysfunkcyjnych.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
kacper
.
Posty: 1104
Rejestracja: 9 paź 2011, o 23:12

4 maja 2013, o 20:36

Rzucam plenie. Niestety po raz kolejny... Może tym razem się uda. Dzisiaj o 18.20 zapaliłem ostatniego papierosa. Niestety żona, z przyzwyczajenia, kupiła mi papierosy. Leżą i kusza...
Może ktoś się przyłączy? Razem będzie łatwiej:)
Awatar użytkownika
maly_przyjaciel
Przyjaciel Forum
Posty: 2021
Rejestracja: 25 sty 2012, o 18:54
Lokalizacja: Warszawa

4 maja 2013, o 21:20

Ja próbowałem kilka razy i póki co dałem sobie z tym spokój. Fakt, że w tym czasie musiałem mieć papierosy zawsze przy sobie ;)
Jeśli kogoś kochasz, pozwól mu odejść... Jeżeli wróci, będzie Twój na wieki... Jeżeli nie wróci nigdy nie był Twój...
Czemu kochają nas ludzie na których miłości nam nie zależy, a my kochamy tych którym nasza miłość nie jest potrzebna...
Trzeba coś stracić, by to docenić, żeby odzyskać, trzeba się zmienić

Obrazek
Awatar użytkownika
Monika
Administrator
Posty: 918
Rejestracja: 2 sty 2013, o 23:52

4 maja 2013, o 22:08

Kacper życzę Ci sporo samozaparcia i trzymam kciuki :)
info.forumpsychologiczne@gmail.com

facebook.com/forumpsychologiczne/
Awatar użytkownika
kacper
.
Posty: 1104
Rejestracja: 9 paź 2011, o 23:12

4 maja 2013, o 22:41

Monia, jesteś WIELKA!, Wiedziałem, że na Ciebie mogę liczyć:) Dzięki.
Mały..., może spróbujesz? Zacznijmy od jutra. Ja jeszcze spalę to co mam, i jutro np. od 18 nie palimy?
Awatar użytkownika
maly_przyjaciel
Przyjaciel Forum
Posty: 2021
Rejestracja: 25 sty 2012, o 18:54
Lokalizacja: Warszawa

4 maja 2013, o 23:02

Póki co nie dam rady, zbyt wiele zawirowań mnie czeka ;)
Swoją drogą wspomagasz się czymś, czy tylko silna wola :?: ;) Mi swego czasu pomógł "Tabex" i udało mi się rzucić na 8 m-cy.
Jeśli kogoś kochasz, pozwól mu odejść... Jeżeli wróci, będzie Twój na wieki... Jeżeli nie wróci nigdy nie był Twój...
Czemu kochają nas ludzie na których miłości nam nie zależy, a my kochamy tych którym nasza miłość nie jest potrzebna...
Trzeba coś stracić, by to docenić, żeby odzyskać, trzeba się zmienić

Obrazek
Awatar użytkownika
kacper
.
Posty: 1104
Rejestracja: 9 paź 2011, o 23:12

4 maja 2013, o 23:40

Nie dam rady rzucić od razu. Jak pali się dwie paczki dziennie, to bez papierosa organizm zwariuje. Poza tym są pewne rytuały:) Wspomagam się gumami i za parę dni coś na gardło. Przestawałem palić kilka razy z różnym skutkiem. Czasami kilka dni, czasami miesięcy. Po paru dniach zaczynam się dusić. Wtedy leki...
Chcę wrócić do sportu. Mam motywację:)
Awatar użytkownika
maly_przyjaciel
Przyjaciel Forum
Posty: 2021
Rejestracja: 25 sty 2012, o 18:54
Lokalizacja: Warszawa

5 maja 2013, o 10:08

kacper a może elektroniczny papieros pozwoliłby Ci stopniowo uwalniać się od nałogu :?: i nie musiałbyś się żegnać z rytuałem od razu ;) Sam co prawda nie próbowałem, ale znajomy palił 30-40 sztuk dziennie i póki co daje radę właśnie z elektronicznym.
Jeśli kogoś kochasz, pozwól mu odejść... Jeżeli wróci, będzie Twój na wieki... Jeżeli nie wróci nigdy nie był Twój...
Czemu kochają nas ludzie na których miłości nam nie zależy, a my kochamy tych którym nasza miłość nie jest potrzebna...
Trzeba coś stracić, by to docenić, żeby odzyskać, trzeba się zmienić

Obrazek
Awatar użytkownika
kattebush
Przyjaciel Forum
Posty: 2848
Rejestracja: 25 sty 2012, o 14:26

5 maja 2013, o 10:20

maly_przyjaciel i kacper
Trzymam za Was kciuki!
Nigdy nie zapaliłam, nie zaciągnęłam się papierosem. Ba, nawet w ręku nie trzymałam papierosa! Ale miałam w domu palaczy - i wiem, że to nie tak prosto rzucić. Ale da się!
Pomysł z elektronicznym - nie jest taki zły. Pod warunkiem, że nie wyrzuci się go do kosza ;)
"... I nawet po śmierci moje serce w Tatrach żyć wiecznie będzie..."
Awatar użytkownika
kacper
.
Posty: 1104
Rejestracja: 9 paź 2011, o 23:12

5 maja 2013, o 23:26

Walczę... W prawdzie paczka, którą kupiła mi żona już się nie ostała, ale dzisiaj lekko przekroczyłem jedną. Lekko to znaczy o cztery. Wiem, że to brzmi dziwnie, ale to i tak mniej od dwóch dziennie. Staram się panować nad paleniem automatycznym.
Awatar użytkownika
pozytyw
Posty: 6
Rejestracja: 3 lip 2013, o 16:27

4 lip 2013, o 14:04

To dobrze, że kupila paczkę, jak nie zapalisz będziesz silniejszy. Nie ograniczaj palenia do 1/2 dziennie. Tak to w ogóle nie rzucisz. Ja jak rzucalem kupowalem sobie paluszki, draze itp, cos po to , aby zajac rece
krok po kroku do celu
ODPOWIEDZ