Chcę się nauczyć być z ludźmi.

Zapraszamy do działu poświęconego osobom zmagającym się z wszelkiego rodzaju uzależnieniami, a także ich najbliższym, w tym Dorosłym Dzieciom Alkoholików i Dorosłym Dzieciom pochodzącym z rodzin Dysfunkcyjnych.
ODPOWIEDZ
Stanislaw100
Posty: 6
Rejestracja: 5 lis 2015, o 12:26

3 sty 2017, o 15:41

Cześć!

Chciałbym Was prosić o poradę, głównie o nakierowanie na lekturę, która mogłaby mi pomóc. Dowiedziałem się jakiś czas temu od psychiatry, że pochodzę z rodziny dysfunkcyjnej. Jak to ładnie ujęto, jestem DDD. Czegoś takiego się spodziewałem, bo widziałem różne złe rzeczy w funkcjonowaniu mojej rodziny, np:

a)Mój ojciec jest słabym człowiekiem (także z powodu ,jego ojcieca, który zachowywał się wobec niego potwornie), był wyśmiewany przez ludzi, dodatkowo jest bardzo strachliwy. I teraz dostrzegam, że odbijał to sobie na nas, dołował nas, wyśmiewał wszystkie nasze sukcesy, wszystko robiliśmy w jego oczach źle. Chciał, żebyśmy uznawali go za człowieka, który wszystko umie, jest spokojny, mądry i opanowany, przybrał taką maskę i się jej caly czas kurczowo trzyma.

b)Mama z kolei wychowywała nas przez wzbudzanie poczucia winy i kontrolowała, ale w taki dziwny sposób, bo nie rozmawiała z nami o tym czego się dowiedziała, tylko właśnie starała się, byśmy oczuwali winę. Np. pokazywała, jaka jest nieszczęśliwa i chora

c) Mieliśmy zapewnione warunki materialne, nie brakowała nam niczego pod tym względem.

d) Rodzice nie rozmawiali ze mną o jakichś poważnych sprawach, nie wykazywali zaiinteresowania moimi problemami, chociaż dbali o to, żebym np. mógł powtarzać klasę, gdy nie zdałem w 1LO.



Teraz widzę po sobie, że wobec ludzi, których lubię, jestem złośliwy (dogryzam im zbyt często i hamsko). Także boję się ludzi silniejszych ode mnie (psychicznie i fizycznie), jestem nastawiony na walkę, spinam się wtedy, gdy z nimi przebywam, chcę dominować, a gdy nie jestem w stanie - uciekam. Bardzo trudno mi być w relacji, rówieśniczej, w relacji z góry na dół lub odwrotnie radzę sobię dobrze. (uczyłem matematyki- uczniowie mnie lubili, tak samo np. moi wykładowcy). Trudno mi trzymać się długo jednej rzeczy, zwłaszcza, gdy mi nie wychodzi, czasem doświadczam bardzo silnego przygnębienia, które jednak nie trwa dłużej, niż pół dnia. Łatwo i z błahych powodów popadam w podniecenie, choć nie mam dwubiegunówki (tak powiedzieli lekarze :) )

Proszę Was o porady, przede wszystkim o jakąś dobrą lekturę, z której nauczyłbym się być otwartym na ludzi, nie bać się ich, nie ośmieszać i przestać z nimi walczyć, a umieć cieszyć się z kontaktu. Być spokojnym, nie starać się za wszelką cenę zwrócić na siebie uwagę. Już mi to trochę wychodzi, ale czegoś jeszcze brakuje. Na razie terapia jest u mnie niemożliwa, zatem jeśli ktoś zna dobre tytuły, będę zobowiązany :)
Awatar użytkownika
ruinyodbudowane
Senior
Posty: 974
Rejestracja: 17 maja 2016, o 10:10
Lokalizacja: Mazury!

4 sty 2017, o 00:31

Witaj,Stanisław100! Napisz coś więcej o Sobie! W jakim wieku jesteś ? Czym się zajmujesz na co dzień ? Czym się interesujesz ?
Stanislaw100 pisze:Teraz widzę po sobie, że wobec ludzi, których lubię, jestem złośliwy (dogryzam im zbyt często i hamsko). Także boję się ludzi silniejszych ode mnie (psychicznie i fizycznie), jestem nastawiony na walkę, spinam się wtedy, gdy z nimi przebywam, chcę dominować, a gdy nie jestem w stanie - uciekam. Bardzo trudno mi być w relacji, rówieśniczej, w relacji z góry na dół lub odwrotnie radzę sobię dobrze. (uczyłem matematyki- uczniowie mnie lubili, tak samo np. moi wykładowcy). Trudno mi trzymać się długo jednej rzeczy, zwłaszcza, gdy mi nie wychodzi, czasem doświadczam bardzo silnego przygnębienia, które jednak nie trwa dłużej, niż pół dnia. Łatwo i z błahych powodów popadam w podniecenie, choć nie mam dwubiegunówki (tak powiedzieli lekarze )
Czy Twoje relacje w szkole, o których napisałeś, czy miały jakies odzwierciedlenie relacji Twoich z rodzicami Twoimi ?
Jak wspominasz Swoje dzieciństwo ? Jak lubiłeś spędzać wolny czas ?
Czy realizujesz Swoje pasje ?
Czy masz partnerkę -partnera? Czy byłeś-jesteś zakochany ?
Stanislaw100 pisze:Proszę Was o porady,
Czekam na Twoje odpowiedzi, może mi coś się nasunie !
Bogdan


Nawet najbardziej praktyczna, piękna i wykonalna filozofia na świecie nie zadziała, jeśli Ty nie będziesz działać.

Zig Ziglar
Stanislaw100
Posty: 6
Rejestracja: 5 lis 2015, o 12:26

4 sty 2017, o 01:17

Czy Twoje relacje w szkole, o których napisałeś, czy miały jakies odzwierciedlenie relacji Twoich z rodzicami Twoimi ?

-Tak, widzę, że ludzi których lubię traktuję podobnie, jak ojciec traktował mnie, kpie z nich i wyszydzam, chociaż często mi się wydaje, że robię to żartobliwie, to jednak ludzie odsuwają się przez to ode mnie.
-Boję się reakcji ludzi na mnie, boję się ich odrzucenia i często nie potrafię z nimi normalnie rozmawiać.


Jak wspominasz Swoje dzieciństwo ? Jak lubiłeś spędzać wolny czas ?
-Ani dobrze, ani źle. Lubiłem uciekać w fantastykę. Nie miałem przyjaciół, potem ok 15 roku życia zacząłem się systematycznie upijać w pt i sob (porządnie, czasem po 10-12 piw) i tak do 28 roku życia. Potem przerwałem - o dziwo nie popadłem w nałóg, może to ma związek z tym, że do niczego się nie przywiązuję jakoś zbytnio. Teraz wypiję piwo raz na 3 miesiące. Kiedyś wydawało mi się też, że jestem uzależniony od Zolpidemu, bo przez 2 lata brałem, czasem po 5 tabletek, ale też odstawiłem bez problemu, były też gry komputerowe, ostro grałem przez pewien czas, a potem mi się zaczęły nudzić.

Czy realizujesz Swoje pasje ?
Lubię Matematykę, gry planszowe i co jakiś czas gry komputerowe ale nie nazwałbym tego pasją.

Czy masz partnerkę -partnera? Czy byłeś-jesteś zakochany ?
Miałem kilka, przez 2 lata nawet narzeczoną, ale nie potrafiłem z nią być. Zakochany jestem tylko na początku znajomości (bardzo mocno) potem, gdy już się z dziewczyną umówię, od razu, w jednej chwili mi przechodzi. Ale nie wydaje mi się, że chodzi tu o jakieś zdobywanie. Zakochanie przechodzi mi chyba ze strachu przed bliskością.
Awatar użytkownika
ruinyodbudowane
Senior
Posty: 974
Rejestracja: 17 maja 2016, o 10:10
Lokalizacja: Mazury!

4 sty 2017, o 19:19

Dziękuję, Stanisławie , za odpowiedzi !
Stanisław100 pisze:
ruinyodbudowane pisze:Czy Twoje relacje w szkole, o których napisałeś, czy miały jakies odzwierciedlenie relacji Twoich z rodzicami Twoimi ?
-Tak, widzę, że ludzi których lubię traktuję podobnie, jak ojciec traktował mnie, kpie z nich i wyszydzam, chociaż często mi się wydaje, że robię to żartobliwie, to jednak ludzie odsuwają się przez to ode mnie.
-Boję się reakcji ludzi na mnie, boję się ich odrzucenia i często nie potrafię z nimi normalnie rozmawiać.
Proponowałbym Tobie jakieś warsztaty, które niekoniecznie są Twoją pasją ,ukierunkowane pod Twoje zainteresowania, ale coś, czego będziesz musiał się nauczyć , a przede wszystkim współpracować z ludźmi. gdzie cała "zabawa" będzie polegać na Twojej komunikacji i współpracy z ludźmi . Gdzie nie będzie miejsca na żarty i śmiechy, ale jednak skupimy się na profesjonalizm i oddanie ! Nie muszą to być warsztaty , ale zwykły wolontariat, który naprawdę uczy nas pokory i słuchania ludzi .
Stanislaw100 pisze: Zakochanie przechodzi mi chyba ze strachu przed bliskością.
Ale czy masz na myśli bliskość jako sferę seksualną czy masz w ogóle problemy ze sferą intymną , cielesną , czy problem z "przytuleniem " się do drugiej osoby ?
Jakieś blokady w psychice masz ? Czy jest to uwarunkowane cechami zewnętrznymi ?

Stanislaw100 pisze:Boję się reakcji ludzi na mnie, boję się ich odrzucenia i często nie potrafię z nimi normalnie rozmawiać.
Nie wiem, czy to w wyniku niskiej samooceny, niedowartościowania, czy kompleksów, lub wydarzeń z przeszłości ,może wszystkiego po trochu, a powiedz mi w jakich sytuacjach czujesz się silny ? Czujesz się komfortowo ! w jakich sytuacjach czujesz się odważnie , zmotywowany , pozytywnie nakręcony ? I co ma na to wpływ ? Według Ciebie !

Stanislaw100 pisze:Lubię Matematykę, gry planszowe i co jakiś czas gry komputerowe ale nie nazwałbym tego pasją.
Nie musi być to Twoją pasją , ale zainteresowanie, coś , co lubisz robić , a to na logikę możemy wykorzystać pozytywnie , wykorzystać jako metodę na przebywanie z ludźmi ! Na chłopski rozum-jak mówiła moja matematyczka [przy okazji pozdrawiam Ją serdecznie :yahoo ]
Warto, abyś poprzez Swoje zainteresowania, nawiązywał kontakt z ludźmi !Od czegoś trzeba zacząć !
Stanislaw100 pisze:Miałem kilka, przez 2 lata nawet narzeczoną, ale nie potrafiłem z nią być. Zakochany jestem tylko na początku znajomości (bardzo mocno) potem, gdy już się z dziewczyną umówię, od razu, w jednej chwili mi przechodzi.
A jaki jest Twój ideał kobiety ? Na co zwracasz uwagę ? Jaką chciałbyś mieć dziewczynę ? Co chciałbyś z Nią wspólnie w wolnych chwilach robić ? :piwo :ups

Stanislaw100 pisze: Lubiłem uciekać w fantastykę. Nie miałem przyjaciół, potem ok 15 roku życia zacząłem się systematycznie upijać w pt i sob (porządnie, czasem po 10-12 piw) i tak do 28 roku życia.
Dobrze, że teraz nie pijesz tyle!
Powiedz mi, czy akceptujesz w Sobie wszystko ? Chodzi mi zwłaszcza o Swoje cechy charakteru ! Wypisz mi, proszę , pięć cech, które w Sobie cenisz , które posiadasz !
Bogdan


Nawet najbardziej praktyczna, piękna i wykonalna filozofia na świecie nie zadziała, jeśli Ty nie będziesz działać.

Zig Ziglar
Stanislaw100
Posty: 6
Rejestracja: 5 lis 2015, o 12:26

5 sty 2017, o 17:24

1.Ale czy masz na myśli bliskość jako sferę seksualną czy masz w ogóle problemy ze sferą intymną , cielesną , czy problem z "przytuleniem " się do drugiej osoby ?
Jakieś blokady w psychice masz ? Czy jest to uwarunkowane cechami zewnętrznymi ?

-Kiedyś miałem problemy seksualne związane ze stresem, potem przeszły. Nie mam problemów z przytuleniem dziewczyny, tylko o ile byłem zakochany i bardzo chciałem się z dziewczyną zobaczyć, kiedy już dochodziło do spotkania i obejmowałem ją, traciłem cały zapał. Zresztą często najpierw chcę się spotkać z ludźmi, a potem nudzą mnie, a właściwie to chyba z tego powodu, że wydaje mi się, że ja jestem nudnym i nieatrakcyjnym rozmówcą.

Co do tych pięciu pozytywnych cech, trochę głupio mi tak na forum pisać o sobie w ten sposób, no ale ok. 1) intelekt 2)wysportowanie 3)duża wyobraźnia 4)niestandandardowość 5)altruizm

Na warsztaty będę mógł iść niestety dopiero w wakacje :(
Awatar użytkownika
ruinyodbudowane
Senior
Posty: 974
Rejestracja: 17 maja 2016, o 10:10
Lokalizacja: Mazury!

6 sty 2017, o 13:02

Stanislaw100 pisze:Co do tych pięciu pozytywnych cech, trochę głupio mi tak na forum pisać o sobie w ten sposób, no ale ok. 1) intelekt 2)wysportowanie 3)duża wyobraźnia 4)niestandandardowość 5)altruizm
Dzięki, Stanisławie za odpowiedzi !
Zastawiam się, czemu głupio jest Tobie pisać o pozytywnych cechach Swoich? Czy nie lubisz mówić np.komplementów drugiej osobie lub mówić o kimś dobrze? Jesteśmy jak każdy człowiek . Mamy wady i zalety ! Każdy z nas jest skarbnicą pięknych wartości, ale musimy się nauczyć z niej to , co najpiękniejsze , wydobywać i pielęgnować, szlifować jak diament, pokazywać, okazywać , po prostu dawać innym ! Nie wstydź się niczego ! A na pewno nie wstydź się swoich emocji !
Widzisz, podobnie jak z naszymi mięśniami, naszą budową ciała, jeżeli nie będziemy trenować, ćwiczyć, to mięsnie zanikną , a nasza budowa ciała będzie gorsza, nijaka, i podobnie jest z Twoimi pozostałymi zaletami, jakie posiadasz. Musisz Je w Sobie pielęgnować , pomnażać , a nie zakopywać ! Altruizm jest piękną cechą ,naprawdę cenną ! Intelekt posiadamy w różnym stopniu rozwinięty i to nie jest tak, że już więcej nie da się, że nie postawimy poprzeczki wyżej, ale inwestujemy w niego, w siebie , rozwijamy i idziemy dalej !
Stanislaw100 pisze:Kiedyś miałem problemy seksualne związane ze stresem, potem przeszły. Nie mam problemów z przytuleniem dziewczyny, tylko o ile byłem zakochany i bardzo chciałem się z dziewczyną zobaczyć, kiedy już dochodziło do spotkania i obejmowałem ją, traciłem cały zapał. Zresztą często najpierw chcę się spotkać z ludźmi, a potem nudzą mnie, a właściwie to chyba z tego powodu, że wydaje mi się, że ja jestem nudnym i nieatrakcyjnym rozmówcą.
Nie wiem, akurat w jakim stopniu wyolbrzymiasz to, a w jakim jest to faktycznie problem. Czy możesz opisać jakąś sytuacje, w której okazało się tak naprawdę, jak piszesz , czy na tyle Tobie wydaje się tylko , że jesteś nudnym i nieatrakcyjnym rozmówcą . Bo mi akurat nie wydaje się ! Jesteś trochę zakompleksiony i nieśmiały . Ale to zmienimy ! Ty zmienisz ! Nie ma tak łatwo !
Każdy z nas jest inny i więcej zdobywamy sojuszników , kiedy potrafimy jak kameleon wtopić się w otoczenie. Czasami musimy się porządnie wsłuchać w całe te towarzystwo, żeby naprawdę móc znaleźć też swoje miejsce , ale jednocześnie będzie nam i innym z tym dobrze!

"Dziel z innymi swój chleb, a lepiej będzie ci smakował."

Phil Bosmans


P.s.Moja wskazówka ,Stanisławie!Nie musisz moich słów przepisywać, możesz śmiało je kursorem zaznaczyć i naciśnij "cytuj" i masz zaoszczędzony czas:-)
Bogdan


Nawet najbardziej praktyczna, piękna i wykonalna filozofia na świecie nie zadziała, jeśli Ty nie będziesz działać.

Zig Ziglar
ODPOWIEDZ