Teraz jest 22 kwi 2018, o 07:10


Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 26 wrz 2017, o 04:04 

Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 03:27
Posty: 3
Cześć . Zdecydowałem się tu napisać bo jestem w kropce . Sześć lat temu związałem się z kobietą . Na początku wszystko układało się ok. Spotkania ,potem wspólne zamieszkanie . Była rozwódką z dwójką dzieci . Po jakimś czasie okazało się ,że ma problem z alkoholem a raczej z agresją po nim ,piciem do utraty panowania nad sobą . Samo spożywanie jeszcze by na mnie negatywnego wrażenia nie zrobiło . Tylko te zachowania . Przez trzy,cztery miesiące był spokój w domu . I nadchodziły dni , że następował totalny reset . Jakby mogła to wypijałaby morze piwa w ciągu paru godzin . Zaczynała się pyskówka ,a gdy próbowałem ją zatrzymywać w domu to następowała agresja fizyczna . Nic na niej nie robiło i nie robi żadnego wrażenia . To jak wyglądała po takim resecie,to że bluzgała na znajomych a potem ich przepraszała . Rozmowy ,prośby ,groźby nic nie dawały . Wymyśliła sobie ,że chcę ją zamknąć w "złotej klatce" mieć nad nią kontrolę . Po dwóch latach nie wytrzymałem i odszedłem . Przez dwa lata jej luzu ,doprowadziła do tego ,że jej dzieci wychowuje jej były mąż , straciła mieszkanie itp.
Po dwóch latach zaczęła się do mnie odzywać . Zaczęły się znów spotkania , wspólne plany ,na powrót mówienie o Miłości . W końcu znów ze sobą zamieszkaliśmy . I znów nastąpiła powtórka z rozrywki . Pojechaliśmy z jej córką do jej rodziny . Tam oczywiście umówiła się z siostrą . Pomny historii z przeszłości doskonale wiedziałem,że nastąpi ten "reset. Córka też to czuła i mówiła do mnie .... NIE ZOSTAWIAJ MNIE Z NIĄ SAMĄ . Poszła na to spotkanie . Po jakiś trzech godzinach zadzwoniła bym po nią przyszedł . Stan w jakim ją zastałem ....odlot . Przy próbie zaprowadzenia do domu ,skakanie z rękoma . Walczyłem z nią na ulicy ze 40 min. Na następny dzień przeprosiny . Po drodze do sierpnia tego roku jeszcze pare incydentów ale dojdę do tego najważniejszego . W połowie miesiąca sierpnia umówiła się z koleżankami na piwo w kawiarni. Widziałem ,że w domu pije wino. Ja poszedłem do pracy na nockę . Z FB dowiedziałem się ,że jednak poszła . Po powrocie rano zobaczyłem jej ciuchy całe mokre ,brudne od trawy łącznie z bielizną . To było dla mnie za dużo . Nie było już mnie nawet stać na spokojne oczekiwanie na tłumaczenie . Po kilku pisemnych utarczkach powiedziałem jej ,że ma się wyprowadzić bo ja mam dośc . Nie mam już siły by żyć w nerwach,ciągłych obietnicach o poprawie a i tak nic z tego nie wychodzi. Ona zaś naskoczyła na mnie,że nie potrafię z nią rozmawiać ,że to ja mam problem sam ze sobą a nie Ona . Ponownie nastąpiło rozstanie . Obecnie jest w trakcie wyprowadzki . Nic do niej nie dociera , niszczy wszystko i wszystkich. Nie przeprosiła do tej pory . Nie podeszła nie poprosiła o rozmowę ,tylko zdecydowała się odejśc . Wszystkie jej słowa o Miłości po raz kolejny prysły . Duma ,do tego jeszcze bzdury z sieci ,które sobie wpaja do głowy ,nie pozwalają jej stawić czoła prawdzie . Poświęci wszystko . Dziś gdy widziałem jak wynosi swoje rzeczy ,poleciały mi łzy,że drugi raz dałem się nabrać i zostałem potraktowany jak rzecz którą można wymienić . Powiedźcie mi co dalej ? Kocham ją ,ale nie mam sił na jej zachowanie ,kłamstwa i powiem otwarcie upadlanie się alkoholem.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 30 wrz 2017, o 21:19 
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 wrz 2013, o 15:08
Posty: 880
Pochwały: 21
Nie możesz zmusić drugiej osoby do przyjęcia prawdy, jeśli sama nie chce jej przyjąć. To bolesne, ale nie widzę nic co dla niej możesz zrobić w ej sytuacji - możesz jedynie zrobić coś dla siebie.

Tym bardziej, jeśli ocena jej osoby, to nie jest tylko Twoje spojrzenie, ale i jej rodziny, przyjaciół...

_________________
"Życie, sposób na zbieranie zdziwień kończy się dość jednak nieszczęśliwie, bowiem śmiercią.
I choć tyle miewa znaczeń, nie słyszałem by skończyło się inaczej".


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 paź 2017, o 18:02 

Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 03:27
Posty: 3
Dokładnie to wiem. Ona zaś nie. Uważa się za osobę bez żadnych problemów. Wyprowadziła się. Łapię oddech i spokój .


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 1 paź 2017, o 20:56 
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 wrz 2013, o 15:08
Posty: 880
Pochwały: 21
Złap ten oddech. Postaraj się zająć czymś, co Cię buduje, daje Ci radość.
Nie wpędzaj się w poczuie winy, albo emocje typu co by było gdyby.

_________________
"Życie, sposób na zbieranie zdziwień kończy się dość jednak nieszczęśliwie, bowiem śmiercią.
I choć tyle miewa znaczeń, nie słyszałem by skończyło się inaczej".


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2 paź 2017, o 21:26 
Junior
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 paź 2016, o 18:19
Posty: 116
Pochwały: 2
Wszystko wiesz i wszystko rozumiesz ale ...czasem trzeba kochać twardą milością ! Alkocholizm, co to jest alkocholizm ? Twoim zdaniem .. ? To sie leczy ale osoba dotknięta tym problemem musi chcieć . Na uszach staniesz i nic nie zrobisz bo masz racje ona nie widzi żadnego problemu. Osoba chora nie widzi żadnego problemu ? Wiec dlaczego Ty człowiek który wszystko wiesz i wszystko rozumiesz dajesz się wpędząc w dziwne rozmowy to jak walenie grochem o ściane ? W dawanie drugich szans ? Wybaczanie, przepraszanie ? Nie rozmawiajmy o niej ? Porozmaiwajmy o tobie ? Jak myslisz dlaczego ?

_________________
Rozkosz nie uznaje żadnych kajdan; jest największa, gdy zrywa je wszystkie.
Markiz de Sade


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 9 paź 2017, o 04:42 

Dołączył(a): 26 wrz 2017, o 03:27
Posty: 3
Stałem się współuzależniony . Zaślepiony toksyczną Miłością . Nie ma jej dwa tygodnie . Powoli staję na nogi. Powoli odcinam się od tego wszystkiego,choć nie jest to łatwe . Kolejne dni pokazują jaka jest podła . Nie tylko wobec mnie,ale też innych . Perfidna,wyrachowana nie ma skrupułów wobec nikogo. News z ostatnich dni. Założyła lewe konto na fb i zaczęła wypisywać do kolesia,który siedzi z jej koleżanką,którą wcześniej zapraszała do siebie do domu,spotykali się na różnego rodzaju imprezach. Zaczęła się wciskać w związek. Podłość do tego stopnia ,że nie potrafiła obronić swojego,a pakuje się w czyiś . I to,żeby było śmiesznie na czwartego. Jak w Modzie na Sukces. Facecik siedzi z jedną ,ma żonę z dzieckiem w Polsce,zaczyna "rzeźbić" z trzecią . Wszystkie zapewnia o wielkiej miłości . Patologia na całego. No,ale czemu tu się dziwić,skoro "kręgosłup moralny" cienki jak żyłka ,a do tego jeszcze uzależnienie. By w to się nie wciągać musiałbym się odciąć od całego świata . I tak z miesiąc,dwa przeczekać na odludziu . Niestety .Mieszkamy w małej mieścinie,ludzie do mnie piszą co się dzieje . Ja świata nie zbawię ,uzależnionego nie naprawię. Wiem ,że na "wypłatę" przyjdzie czas. Rozmawiałem z kolegą,który sam z tego "gówna" postanowił wyjść. Zaczął się leczyć,chodzi na spotkania AA . Tak naprawdę ,nie musiałem mu nic dużo mówić . On sam ,jej nie znając wyliczył punkty jej zachowania . Na koniec powiedział ...UCIEKAJ,bo Cię zniszczy i nie żałuj. Ona jest nastawiona,na wykorzystywanie ludzi do swoich celów,Ona nimi manipuluje,zaś z Ciebie za prawdę zrobi wariata,bo Ty mówisz otwarcie prawdę .


Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO