Teraz jest 22 kwi 2018, o 07:05


Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 10 sty 2016, o 09:31 

Dołączył(a): 5 sty 2016, o 20:53
Posty: 12
Witaj. Podjąłem próbę skonfrontowania się z problemami i nie chce od nich uciekać w formie wprowadzania się czy brania psychotropowych bo to będzie ucieczka. Postanowiłem sobie ze pójdę na terapię behawioralna na ulicę Dobra w Warszawie. Jutro mam bardzo ciężki dzień. Dużo deklaracji które podjąłem wcześniej. Oczywiście większość związanych z oddawaniem kasy której nie mam...


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 sty 2016, o 12:33 
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sty 2014, o 20:45
Posty: 1231
Pochwały: 42
Hej ,

Myślę iż to dobry kierunek "podjecie rękawicy " z kłopotem, tylko pamiętaj jeśli zaprzestaniesz tego przegrasz....!!!
Nie możesz też się zrażać porażkami, nie dołuj się, walcz z tym !


Obrazek

Pamiętaj walcz, do czego zachęcam - poddanie się równe jest ucieczce i to na krótką metę tylko.
To wszystko trudne w obliczu tylu kłopotów/problemów powinieneś pamiętać o rozsądku i zdawać sobie sprawę z konsekwencji, by to pokonywać wszystko :) Dasz radę !
Masz moc! Masz siłę ! :)

_________________
"Środkiem do osiągnięcia szybkiego postępu jest powolne robienie postępów; tym, którzy cierpliwie ćwiczą, wszystko będzie dane" - Ray Hunt
" Spraw by rzeczy niepożądane były trudne, pozwól by pożądane były łatwe"
"Wolność zawsze woła z wiatrem słyszanym jedynie sercem owej wolności''


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sty 2016, o 13:15 

Dołączył(a): 5 sty 2016, o 20:53
Posty: 12
Jutro będzie apogeum. Jak z tym sobie poradzę to już nic mnie nie pokona. Potrzebuje wsparacia a nie mam o tym z kim pogadać.

Edit 11/01/2016

Strach i paraliż który mnie ogarnia jest nie do opisania. Wstyd który temu towarzyszy jest czymś w rodzaju bariery nie do pokonania. Jestem idiota ze tak mogłem postapic w stosunku do kobiety ktora tak mocno kocham. Jest dla mnie całym światem a ja przysporzyłem jej ogromnych problemów pożyczając pieniadze od jej znajomych. Dzisiaj jest dzień w ktorym nie radze sobie z problemami. Dzień w który mam oddać pieniadze które pożyczyłem. Nie mam ich i w mojej glowie dwoją sie i troja paranoje. Nie nadaje sie na partnera tak wspanialej kobiety ktora przez ponad rok naszego związku dala mi i nauczyla więcej niż ja przez ostatnie 31 lat zycia i funkcjonowania. Przerasta mnie wszystko. Nie umiem stawić czoła konsekwencja - jestem bardzo wk**ny na siebie na za to. Błagam o pomoc, mysle o tym żeby wyjechać do pracy oddrobic te pieniądze i przysłać wierzycielom. Tak to ewidentnie ucieczka od problemów. Tak bardzo ja kocham ale nie mam serca juz zawodzić. Boje sie o nią tak strasznie....Powiniem stać na straży a nie uciekac jak tchórz..... W mojej glowie jest straszny mentlik. Odpisz proszę bo tak bardzo potrzebuje z kimś popisać ......

Posty połączone przez moderatora


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 11 sty 2016, o 13:31 
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sty 2014, o 20:45
Posty: 1231
Pochwały: 42
paranienormalny,

Wybacz ale po wczorajszym "Światełku do nieba" byłam padnięta... :(

Moim zdaniem poradzisz sobie , tylko wierz w to wszystko.Nie skupiaj się na "paranojach", podejdź do tego tak żeby porozmawiać z wierzycielami , obiecaj że pooddajesz kasę lub zrobisz coś w zamian np powiesisz szafki,pomalujesz ściany w domu... pomyśl nad tym.Umiesz stawić czoła, uwierz w siebie.Ten Twój pomysł jest dość niebezpieczną ucieczką, moim zdaniem nie powinieneś sam nigdzie wyjeżdżać... a już na pewno nie w takim stanie jakim jesteś obecnie.Powinieneś tu być na miejscu,są ludzie którzy znają Twój problem i podejrzewam iż będą baczniej zwracać uwagę byś się nie wkopywał mocniej.Spokojnie i nie panikuj.Przemyśl sobie wszystko i nie działaj nagle.

_________________
"Środkiem do osiągnięcia szybkiego postępu jest powolne robienie postępów; tym, którzy cierpliwie ćwiczą, wszystko będzie dane" - Ray Hunt
" Spraw by rzeczy niepożądane były trudne, pozwól by pożądane były łatwe"
"Wolność zawsze woła z wiatrem słyszanym jedynie sercem owej wolności''


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2016, o 07:34 

Dołączył(a): 5 sty 2016, o 20:53
Posty: 12
No i stało się. Zgodnie z tym co powiedziała moja ukochana kobieta nie wywiązałem się z objetnic które jej dałem i się rozstaliśmy a co za tym idzie wyprowadziłem się z domu. To ile problemów finansowych i emocjonalnych jej przysporzyłem zabija mnie od środka. Z drugiej strony na prawdę nie chcę aby więcej cierpiała przeze mnie. Mam taki mętlik w głowie. Tyle znaków zapytania, obaw i strachu. Wczorajszy dzień przerósł mnie totalnie. Nie potrafiłem stawić czoła sytuacji. Znowu ucieczka........... Wyłączony telefon brak kontaktu z ludźmi. Poszerzyła się grupa osób które traktują mnie jak ch.......
Dołączyła to nich na pewno moja kobieta, straciłem wszystko co mialem a ona na pewno strasznie cierpi przeze mnie.... Kłamstwo goni kłamstwo.

Wszystko muszę zacząć od nowa


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 12 sty 2016, o 11:53 
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sty 2014, o 20:45
Posty: 1231
Pochwały: 42
paranienormalny,

paranienormalny napisał(a):
Zgodnie z tym co powiedziała moja ukochana kobieta nie wywiązałem się z objetnic które jej dałem i się rozstaliśmy a co za tym idzie wyprowadziłem się z domu. To ile problemów finansowych i emocjonalnych jej przysporzyłem zabija mnie od środka.


To jest konsekwencja oraz szok dla Ciebie przez to co robiłeś .... i niestety robisz.

paranienormalny napisał(a):
Z drugiej strony na prawdę nie chcę aby więcej cierpiała przeze mnie.

Wiadome, że dla osoby którą się kocha , chce się jak najlepiej - tylko pytanie czy kochasz na pewno Ty? I ona kochała Ciebie?

paranienormalny napisał(a):
Mam taki mętlik w głowie. Tyle znaków zapytania, obaw i strachu.


Nie dziwne , zakręciłeś się zagubiłeś jesteś nerwowy oraz pełen strachu...

WEŹ SIĘ W GARŚĆ! POKARZ ŻE MASZ "j..a" .Trzeba i powinieneś się uspokoić i włączyć myślenie a nie dokopywać sobie by się rozchwiać mocniej, bo teraz szalejesz i to bardzo panikując....

paranienormalny napisał(a):
Wczorajszy dzień przerósł mnie totalnie. Nie potrafiłem stawić czoła sytuacji. Znowu ucieczka........... Wyłączony telefon brak kontaktu z ludźmi. Poszerzyła się grupa osób które traktują mnie jak ch.......
Dołączyła to nich na pewno moja kobieta, straciłem wszystko co mialem a ona na pewno strasznie cierpi przeze mnie.... Kłamstwo goni kłamstwo.


1.Dlaczego przerósł?
2.Dlaczego nie stawiłeś czoła?
3.Co to za pomysł z ucieczką i brak kontaktu z ludźmi , co to ma być?
4.W takim układzie jak chcesz załatwić swoje sprawy?
5.Kobieta oraz ludzie , kto jest tu winien a raczej co jest winne temu?
6.Dlaczego jedno goni drugie?
7.Stop! Kiedy uznasz że trzeba powiedzieć stop?

Zacznij myśleć a nie panikować i to szybko.Dodatkowo zastanów się nad nie tylko psychologiem a i lekarzem specjalistycznym i wizytą u niego.Bo Twoje zachowanie jest prawie jak anorektyczka/bulimiczka myślisz że musisz się "pozbyć ciężaru" (one mają problem natury żywieniowej) i to robisz uciekając w kłamstwa.To siedzi w głowie.

_________________
"Środkiem do osiągnięcia szybkiego postępu jest powolne robienie postępów; tym, którzy cierpliwie ćwiczą, wszystko będzie dane" - Ray Hunt
" Spraw by rzeczy niepożądane były trudne, pozwól by pożądane były łatwe"
"Wolność zawsze woła z wiatrem słyszanym jedynie sercem owej wolności''


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 sty 2016, o 14:12 

Dołączył(a): 5 sty 2016, o 20:53
Posty: 12
1.Dlaczego przerósł?

Zastanawiam się czy w momencie kiedy dochodzi do momentu konfrontacji z wierzycielami i przyznania się że nie mam jak zwrócić pieniędzy pożyczonych od nich oraz że obietnica zarobku jest również kłamstwem jest to moment konfrontacji z emocjami tych osób jest dla mnie nie do przejścia.
Wiedziałem że przez te kłamstwa mogę stracić moją kochaną kobietę i tak też się stało.

2.Dlaczego nie stawiłeś czoła?

Wybrałem stary schemat - ucieczkę, zapentlone myśli podpowiadały mi że nie mam wyjścia. Jak zostane to będzie koniec świata.

3.Co to za pomysł z ucieczką i brak kontaktu z ludźmi , co to ma być?

Strach, wstyd poczucie bycia gorszym konfrontacja z emocjami - schemat!


4.W takim układzie jak chcesz załatwić swoje sprawy?

Zastanawiam się nad tym. Nie załatwię ich na pewno bez pieniedzy

5.Kobieta oraz ludzie , kto jest tu winien a raczej co jest winne temu?

Winien jestem Ja i tylko Ja

6.Dlaczego jedno goni drugie?

Tutaj znowu powrócę to wstydu, emocji co za tym idzie uruchamia się schemat czyli kłamstwo.

7.Stop! Kiedy uznasz że trzeba powiedzieć stop?

To jest schemat który jak się rozpędzi to idzie po trupach....

Zacznij myśleć a nie panikować i to szybko.Dodatkowo zastanów się nad nie tylko psychologiem a i lekarzem specjalistycznym i wizytą u niego.Bo Twoje zachowanie jest prawie jak anorektyczka/bulimiczka myślisz że musisz się "pozbyć ciężaru" (one mają problem natury żywieniowej) i to robisz uciekając w kłamstwa.To siedzi w głowie.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 13 sty 2016, o 15:53 
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sty 2014, o 20:45
Posty: 1231
Pochwały: 42
paranienormalny,

Odpowiedziałeś na pytania całkiem poprawnie czyli wiesz co i jak.

Ad 1
Wiedziałeś i znałeś konsekwencje, to co zrobiłeś było świadome. Teraz trzeba pomyśleć jak wybrnąć.Masz długi, zastanów się jakie masz możliwości by je zwrócić?

Ad 2
Czemu wybrałeś ten schemat? Dlaczego nie potrafisz się opanować....

Ad 3

Sam siebie kopiesz i dokopujesz mocniej... usprawiedliwiając drogą jaką znasz czyli schematem który wiesz iż jest szkodliwy.

Ad 4

Myśl nad tym z rozsądkiem a nie emocjami to po pierwsze.
A po drugie :
"Jeżeli myślisz ,że nic nie możesz zmienić - Zmień myślenie..."

Ad 5

Winą jest KŁAMSTWO , którym karmisz siebie oraz otoczenie.Twoje postępowanie "pielęgnujące je" wspomaga w destabilizacje wszystkiego co powinno się obejść bez niego.Zmienić to możesz tylko Ty sam o ile będziesz uparty i wytrwały.

Ad 6

Usprawiedliwiasz się "Kotarą" która jest marki => KŁAMSTWO

Ad 7

Napędzasz go Ty , Ty go karmisz....nikt inny ... jeśli nie będzie miało coś "karmy" zamiera.

Falabella napisał(a):
Zacznij myśleć a nie panikować i to szybko.Dodatkowo zastanów się nad nie tylko psychologiem a i lekarzem specjalistycznym i wizytą u niego.Bo Twoje zachowanie jest prawie jak anorektyczka/bulimiczka myślisz że musisz się "pozbyć ciężaru" (one mają problem natury żywieniowej) i to robisz uciekając w kłamstwa.To siedzi w głowie.

Zacytowałeś ten akapit i co z niego do Ciebie trafiło?

_________________
"Środkiem do osiągnięcia szybkiego postępu jest powolne robienie postępów; tym, którzy cierpliwie ćwiczą, wszystko będzie dane" - Ray Hunt
" Spraw by rzeczy niepożądane były trudne, pozwól by pożądane były łatwe"
"Wolność zawsze woła z wiatrem słyszanym jedynie sercem owej wolności''


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 sty 2016, o 13:27 

Dołączył(a): 5 sty 2016, o 20:53
Posty: 12
Powoli zaczynam wszystko układać na nowo. Byłem już na pierwszej wizycie u terapeutki behawioralnej.
Musze zmienić schemat działania, musze walczyć .

Edit nr 1 - 17.01.2016

Straty i konsekwencje są ogromne. Brak ukochanej osoby!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Edit nr 2 - 17.01.2016

Mam gorącą prośbę. W dniu jutrzejszym mam wezwanie w charakterze świadka. Bardzo mnie stresuje ta świadomość i chciałbym pójść na następny termin rozprawy. Z tego co się dowiedziałem na liście lekarzy zaprzysiężonych nie ma psychologa ani psychiatry i mogę udać się do normalnego lekarza po takie zwolnienie. Czy możecie mi podesłać jakieś namiary i czy wiecie jak miało by wyglądać takie zwolnienie?


Proszę o edytowanie swoich postów , jeśli występują jeden po drugim tego samego autora.Opcja ta jest dostępna przez 24h od napisania postu.Moderator


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 17 sty 2016, o 20:19 
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sty 2014, o 20:45
Posty: 1231
Pochwały: 42
paranienormalny,
paranienormalny napisał(a):
Powoli zaczynam wszystko układać na nowo. Byłem już na pierwszej wizycie u terapeutki behawioralnej.
Musze zmienić schemat działania, musze walczyć .


No to mamy postęp wiesz co masz robić :)

paranienormalny napisał(a):
Straty i konsekwencje są ogromne. Brak ukochanej osoby!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Niestety.

paranienormalny napisał(a):
Mam gorącą prośbę. W dniu jutrzejszym mam wezwanie w charakterze świadka. Bardzo mnie stresuje ta świadomość i chciałbym pójść na następny termin rozprawy. Z tego co się dowiedziałem na liście lekarzy zaprzysiężonych nie ma psychologa ani psychiatry i mogę udać się do normalnego lekarza po takie zwolnienie. Czy możecie mi podesłać jakieś namiary i czy wiecie jak miało by wyglądać takie zwolnienie?


A moim zdaniem powinieneś iść a nie kombinować ... i uciekać ponownie używając kłamstwa.Nie popieram.Nie podpowiem Ci :)

_________________
"Środkiem do osiągnięcia szybkiego postępu jest powolne robienie postępów; tym, którzy cierpliwie ćwiczą, wszystko będzie dane" - Ray Hunt
" Spraw by rzeczy niepożądane były trudne, pozwól by pożądane były łatwe"
"Wolność zawsze woła z wiatrem słyszanym jedynie sercem owej wolności''


Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 22 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO