Teraz jest 22 kwi 2018, o 07:04


Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 27 gru 2012, o 17:19 

Dołączył(a): 27 gru 2012, o 15:56
Posty: 2
Mam 33 lata. Moja historia picia jest długa.. Zaczynałem jak każdy.. byłem dyletantem jak każdy. Już w wieku 22 lat przyznałem przed sobą i AA, że jestem alkoholikiem.. wówczas piłem po kilka piw dziennie, a jak nie miałem hajsu, to kradłem rodzicom, lub podbierałem im alkohol z barku.. Wówczas tłumaczyłem to nerwicą lękową, a alkohol miał być tylko lekiem na sen.. Tak tłumaczyłem im i samemu sobie.. Kiedy na jednym z mitingów opowiedziałem swoją historię, która znacznie odbiegała od tych zasłyszanych - uznałem, że jestem alkoholikiem, ale jeszcze na bezpiecznym poziomie. Tak więc chodziłem na mityngi i piłem dalej.. Miałem przed rodzicami wymówkę. "No czego chcecie?, przecież się leczę" (nawiasem mówiąc grupa AA to grupa wsparcia, a nie specjaliści, czy lekarze - to nie jest stricte poradnia czy lecznica. To zwykli alkoholicy, tyle że z dużym bagażem doświadczeń, ale też nie każdy - są i tacy, którzy kompletnie nie wiedzą o alkoholiźmie, jak ja wówczas)... Nie miałem jeszcze pojęcia, że to choroba postępująca i nieuleczalna.. Jak mówiłem, że nie osiągnę dna nie wierzyłem, kiedy mi mówiono "Wszystko przed Tobą".. a okazało się mieli rację, bo czekało mnie jeszcze 10 lat prawdziwego piekła.. Z czasem dolałem do ognia oliwy.. Mieszałem alkohol z lekami psychotropowymi.. Wiele razy z rąk śmierci zostałem cudem wyrwany..

Nie chcę rozwijać dłużej tematu, bo nie jestem tu po to by szukać współczucia, czy porad, tylko raczej służyć pomocą, wiedzą nabytą teoretycznie i praktycznie.. Jeśli macie jakaś pytania, a cierpicie na podobne problemy, podzielcie się, a chętnie spróbuję coś doradzić.

P.S. Uwaga: Nie jestem żadnym lekarzem, ale dzisiaj jestem osobą, której udało się poradzić, a raczej chwilowo zatrzymać to co pchało mnie do kompletnej degrengolady fizyczno-społecznej.

Pozdrawiam


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 10 wrz 2017, o 12:16 

Dołączył(a): 10 wrz 2017, o 01:45
Posty: 3
Ja mam pytanie. Też mam dość długą historię związaną z narkotykami, lekami psychotropowymi, alkoholem, sterydami i pornografią. Najbardziej jednak lubię jak jestem trzeźwy i mam naturalną energię. Wtedy jest najfajniej. Chodzę do psychiatry i psychologa od ponad 5 lat. Leki pomagały na początku, później nie, później znowu pomagały i tak w kółko. Raz wylądowałem w szpitalu po mixie fluoksetyny i amfetaminy. Później odniosłem sukces przy pomocy psycholożki - zmieniłem pracę, odszedłem od szefa z którym miałem trochę przyjacielską, ale uzależniającą relację typu "syndrom sztokholmski". On jest znerwicowanym cholerykiem i pracoholikiem, ale to już przeszłość. Zerwałem kontakty z marnymi znajomymi, którzy chcieli ze mną tylko pić, jarać i tylko snuli plany. Zrobiłem patent żeglarski. Ogólnie jakoś to idzie. Problem polega na tym, że jak jestem trzeźwy i zaczynam działać to staje się perfekcjonistą - wkurza mnie, że ktoś czegoś nie może, że nie ma dla mnie czasu, że jest głupi. Robię się nieprzyjemny dla znajomych. Kilka razy wpadłem w taką wściekłość, że zakończyłem kilka przyjaźni i znajomości z ludźmi którzy byli coś warci z jakichś błahych powodów. W takiej sytuacji pojawia się gonitwa myśli - ciągła analiza szans i sensu działania. Wychodzi z niej ludzie to kretyni, cywilizacja zdąża ku zagładzie i ogólnie "Ania się obraża na świat" :D i nie ma sensu niczego zaczynać. A w szczególności związku z kobietą bo przecież będzie mnie męczyła swoimi durnymi, nielogicznymi potrzebami emocjonalnymi, które będę musiał zaspokajać. W takich sytuacjach zakończyły się moje dwa związki, zresztą dość przypadkowe. Teraz zostałem sam na pogorzelisku :) I teraz tak - już po połowie piwa nerwica myśli znacznie się uspokajają. Pytanie brzmi - czy wiesz czy po dłuższej abstynencji taka nerwowość się uspokaja? Ewentualnie czy ta nerwowość jest spowodowana odstawieniem alkoholu?


Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 2 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO