Teraz jest 21 lis 2017, o 19:35


Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 14 paź 2017, o 19:52 

Dołączył(a): 14 paź 2017, o 19:42
Posty: 3
Witam,

Mam pytanie. Czy uważacie, że książka obyczajowa poruszająca tematy głęboko psychologicznie może być szkodliwa dla czytelnika? Czemu pytam. Bo napisałem taką i obawiam się, aby nią nie zrobić większej krzywdy niż pożytku. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że taką wiedzę można zaczerpnąć z typowo naukowych publikacji, ale nie każdy po to sięgnie. Poza tym jakoś studenci psychologii nie trafiają na przykład do szpitali z depresją czy czymś podobnym, ale tam ta wiedza jest rozciągnięta w czasie, a w książce to pigułka. Co o tym sądzicie? Czy ktoś miał takie doświadczenie, że jakaś książka zaszkodziła mu?

Pozdrawiam

_________________
Jeśli zbyt długo wpatrujesz się w otchłań, otchłań zaczyna patrzeć na ciebie.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 paź 2017, o 20:12 
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sty 2014, o 20:45
Posty: 1117
Pochwały: 38
Witaj AntoniGrycuk,

Myślę iż to zależy od tego do kogo trafi taka książka.Ludzie mają różne "schizy" polegające na braku odróżniania fikcji od rzeczywistości.
Przykładowo dajmy na to oglądają serial pt "na ratunek" czy "na dobre i na złe" w którym akcja dzieje się pośród wypadków, w szpitalnych wykreowanych warunkach i grają tam aktorzy - a ludzie wierzą że tak na prawdę było i że są to prawdziwi lekarze...
w związku z czym trzeba szukać ich w karetkach lub po szpitalach bo oni są dobrzy.

Oczywiście nie jest to tak ,że wszyscy tak mają, ale spora część społeczeństwa owszem ;)

_________________
"Środkiem do osiągnięcia szybkiego postępu jest powolne robienie postępów; tym, którzy cierpliwie ćwiczą, wszystko będzie dane" - Ray Hunt
" Spraw by rzeczy niepożądane były trudne, pozwól by pożądane były łatwe"
"Wolność zawsze woła z wiatrem słyszanym jedynie sercem owej wolności''


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 paź 2017, o 20:29 

Dołączył(a): 14 paź 2017, o 19:42
Posty: 3
Witaj Falabella,

Ja się obawiam z goła czegoś innego. Otóż boję się trafić na kogoś z wynaturzonym poczuciem winy i że ta osoba za bardzo weźmie to do siebie, i będzie się obarczać tym, co do tej pory było nieuświadomione. To tak w skrócie.

Pozdrawiam

_________________
Jeśli zbyt długo wpatrujesz się w otchłań, otchłań zaczyna patrzeć na ciebie.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 paź 2017, o 22:08 
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 sty 2014, o 20:45
Posty: 1117
Pochwały: 38
No właśnie ....
Tak jak wspomniałam czy trafi ona w ręce osoby która świadomie będzie wiedziała to książka - opisana historia tylko z którą nie trzeba się utożsamiać.Tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć.Wszystko zależy od samego odbiorcy.

Jeden potraktuje jak powieść, z jakąś ciekawszą fabułą a inny inaczej.

_________________
"Środkiem do osiągnięcia szybkiego postępu jest powolne robienie postępów; tym, którzy cierpliwie ćwiczą, wszystko będzie dane" - Ray Hunt
" Spraw by rzeczy niepożądane były trudne, pozwól by pożądane były łatwe"
"Wolność zawsze woła z wiatrem słyszanym jedynie sercem owej wolności''


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 14 paź 2017, o 22:27 

Dołączył(a): 14 paź 2017, o 19:42
Posty: 3
Ale czytając, zawsze w jakiś sposób się utożsamiamy. To jedno. A drugie, że taka wiedza, jaką zawarłem - na temat emocji, zachowań, itp - zostaje w pamięci i potem człowiek może widzieć w sobie na przykład więcej złych zachowań.
I tu nie chodzi o to, czy ktoś się utożsami, bo tacy się znajdą i na to lekarstwa nie ma, ale o to, że czasem lepiej żyć nieświadomie, bo tak jest prościej. I tu powtarzam moje pytanie - czy uświadamiając innym ich niechciane zachowania zrobimy więcej szkody czy pożytku? Ktoś ma w tej kwestii doświadczenie?
Mój znajomy twierdzi, że psychologia szkodzi. Inna znajoma, pani psycholog, mówi, że zazdrości ludziom, którzy nie widzą tego, co ona. Znów inna pani psycholog powiedziała, że nie należy się przejmować tym, co od nas wychodzi i robić swoje, bo ludzie przyjmą tylko to, na co są w danym momencie gotowi. Gdzie leży sedno?

Pozdrawiam

_________________
Jeśli zbyt długo wpatrujesz się w otchłań, otchłań zaczyna patrzeć na ciebie.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 5 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO