Teraz jest 21 cze 2018, o 08:30


Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 18 sie 2017, o 11:22 

Dołączył(a): 18 sie 2017, o 11:02
Posty: 2
Czego się boję?
Boję się być sama.
Boję się braku akceptacji.
Boję się braku miłości.
Boję się, że nie jestem zbyt dobra, wystarczająco mądra, ładna, światowa.
Boję się, że jestem nijaka.
Boję się, że nikt mnie nie pokocha.
Boję się samotności.
Boję się, że moje zdanie nie jest ważne.
Boję się, że coś jest ze mną nie tak, bo nie wychodzą mi związki.
Boję się rozczarowań.
Boję się porażek i że coś mi się nie uda i inni będą się śmiać.
Boję się krytyki.
Boję się odrzucenia.
Boję się swoich uczuć.
Boję się pokochać siebie.

Dlaczego?
Nie czułam się kochana przez ojca w dzieciństwie. Dalej nie czuję się kochana. Zawsze czułam się gorsza. Zawsze mnie z kimś porównywał. Zawsze porównywał mnie z dziewczynami, które w moim mniemaniu nie są takie fantastyczne – nie ukończyły szkoły, wpadły z dzieckiem, mają jakieś dziwne nieformalne związki. Swoim porównywaniem sprawił, że ja poczułam się gorsza, niewystarczająco dobra, że muszę być lepsza i lepsza by mnie pokochał.
I jeszcze jedno jak byłam dzieckiem i się zatrułam chyba to przyszedł do mnie w nocy i jak się obudziłam to trzymał mnie za krocze i to było dziwne, złe.
Wygonił mnie z domu, nie wiedziałam co zrobić zatem ukryłam się w szafie u dziadka i potem wszyscy na mnie krzyczeli, że to moja wina, że co sobie myślę, powiedziałam mamie czemu się ukryłam, ale ona udała, że nic się nie stało, że mnie wygonił.
Ośmieszył mnie przed koleżanką po pijaku.
Inne dzieci śmiały się, że mój ojciec jeździ żukiem, śmiały się ze mnie, że też jeżdżę chociaż nigdy nim nie jechałam.

Kiepski żart, że znam symptomy, ale nie potrafię uleczyć duszy. I tak zakopuje problem głębiej a on wraca i wraca. Nawet opisując sytuację wyżej, używam typowych prostych zdań charakterystycznych dla okresu dziecięcego. Mam dosyć, co mogę zrobić?


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 21 sie 2017, o 00:57 
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 wrz 2013, o 15:08
Posty: 879
Pochwały: 21
Samo to, że znasz wszystkie objawy DDA i dopasowujesz je do siebe świadczą o Twojej inteligencji.
Jak sama jednak napisałaś znanie symptomów nie gwarantuje tego, że potrafisz sobie pomóc.

Tkwi w Tobie głęboko niewiara w siebie, brak poszanowania dla siebie.
Nic dziwnego, skoro jedna z dwóch osób, która miała Cię tego nauczyć nie zrobiła tego. Zawiodła. I nie TY tu zawiodłaś, ona zawiodła CIEBIE.

Teraz jednak to od Ciebie zależy jak to wszystko się potoczy. Ty masz na to wpływ i Ty decydujesz o swoim życiu, oraz o swoim poczuciu wartości.
Czy myślałaś kiedyś o wizycie u psychologa?
Ile dokładnie masz lat?
Jakie masz relacje z mamą?

_________________
"Życie, sposób na zbieranie zdziwień kończy się dość jednak nieszczęśliwie, bowiem śmiercią.
I choć tyle miewa znaczeń, nie słyszałem by skończyło się inaczej".


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sie 2017, o 15:15 

Dołączył(a): 18 sie 2017, o 11:02
Posty: 2
Mam 28 lat.

Tak, myślałam o wizycie u psychologa wiele razy na przełomie kilku lat. Powstrzymuje mnie jednak oczywiste i naturalne w mojej sytuacji - wstyd. Nienawidzę tego, że znam te mechanizmy i jakoś je rozumiem, ale nie potrafię tego przepracować i ruszyć dalej.
O wizycie u psychologa myślę najczęściej analizując moje nieudane relacje partnerskie - powielam schemat z dzieciństwa, wybieram partnerów, którzy w jakiś sposób są niedojrzali, niedostępni emocjonalnie i mnie po prostu zranią. Błędne koło się toczy.

Jeśli chodzi o moje relacje z mamą, są bardzo dobre. Wspiera mnie przy moich zakrętach życiowych, zawsze mogę na nią liczyć. Z ojcem rozwiodła się.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 22 sie 2017, o 22:17 
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 wrz 2013, o 15:08
Posty: 879
Pochwały: 21
Nie ma tu się co ani wstydzić, ani cokolwiek sobie wyrzucać. Teoria a praktyka to zupelnie różne rzeczy i nie Ty jedna, nie ostatnia będziesz dokładnie wiedziała co czujesz i będziesz umiała nazwać swoje problemy, ale nie umiejąc ich rozwiązać.

Nie ma nic wstydliwego w tym, że przepracujesz je z kimś.

_________________
"Życie, sposób na zbieranie zdziwień kończy się dość jednak nieszczęśliwie, bowiem śmiercią.
I choć tyle miewa znaczeń, nie słyszałem by skończyło się inaczej".


Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 4 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO