Teraz jest 22 sty 2018, o 02:26


Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 24 gru 2013, o 14:15 

Dołączył(a): 24 gru 2013, o 13:43
Posty: 2
Witam.

Z powodu tego, że ojciec chciał abym poszukał sposobu uniezależnienia od komputera i internetu piszę właśnie w tym temacie.

Czas przy komputerze spędzam w ciągu dnia 12-13 godzin w dni wolne oraz około 6 godzin w dni szkolne.

Czasami zdarza mi się to, że wstaje o 5:00 rano, aby zrobić jakąś rzecz w grze dostępną tylko o tej porze. Jednak kładę się od razu spać po 30-45 minutach, co nie owocuje niewyspaniem.

Lat mam 15, oceny w szkole do zniesienia (zdaje z klasy do klasy, poprawiając 1-2 zagrożenia).

Relacje z rodzicami mam dobre, jedynie ojciec czepia się mnie o to, że za długo gram.

Potrafię porozmawiać z siostrą i mamą, bez żadnych przeszkód, nie jestem typem człowieka odosobnionego.

Do gier ciągnie mnie dlatego, robię to z kolegami, którzy ze mną bawią się bardzo dobrze w wolnym czasie. W szkole rzeczywistość jest trochę inna. Nie przeklinam, nie pale papierosów, nie pije, nie biorę narkotyków, przez co nie mogę do końca dogadać się z grupą społeczną w moim wieku. Mam swoich kolegów, z którymi rozmawiam na luzie, nie tylko w szkole ale także przez komunikator głosowy Skype.

Gram głównie w gry społecznościowe, gdzie mam kolegów z którymi rozmawiam, własną grupę ludzi "tzw. klan" który prowadzę, rozwiązuje przeróżne konflikty starając się być bezstronnym. W przeciwieństwie do świata realnego mam tam wielu ludzi, dla których coś znaczę, wielu którzy chcieli by być tacy jak ja, ludzi którzy mnie nienawidzą, i kochają.

Mimo tego jestem otwarty na wszelkie inicjatywy ze strony rodziny, wspólne spędzanie czasu, zajęcia z całą rodziną.

Jedyne co mnie strasznie denerwuje to narzucanie zakazu, czyli "dzisiaj spędzamy dzień z rodziną, nie możesz włączać żadnego urządzenia!" Wiadomo że nie będę korzystał z komputera gdy będziemy spędzać czas z rodziną, ale w ciągu dnia jest taki czas, gdy wszyscy zajmują się swoimi sprawami, a ja nie mam co robić. Wtedy właśnie chciałbym zobaczyć co słychać u kolegów, jak im idzie gra.

Mój ojciec powołuje się na internecie na opinie publiczne tego typu "nie pozwalajcie grać dzieciom dłużej niż 15min, komputer ich zniszczy!". Ja się z tego typu wypowiedziami nie zgadzam, w komputerze nauczyłem się wiele przydatnych w życiu rzeczy. Zanim zacząłem spędzać czas przy komputerze pisałem "bardzo dórzo rurznych blenduw ortograficznych", nie umiałem sobie radzić w kłótniach konfliktach, rozwiązywać problemów. Jednocześnie też jestem na wyższym poziomie kultury niż moi koledzy, dla których najważniejszym aspektem życie jest pójść na imprezę "nawalić się" i potem wspominać w szkole, lub obgadywać innych ludzi.
Oprócz tego mam takie wrażenie, że jestem bardziej "kumaty", i pod względem matematycznym, a także pod względem obsługi różnego typu sprzętu, skomplikowanych rzeczy.

W przyszłości chcę zostać informatykiem, pomagać ludziom z komputerem, i to była by praca która mnie satysfakcjonuje. Umiem już wiele czynności podstawowych związanych z komputerem typu formatowanie, czyszczenie wnętrza, podłączanie różnych komponentów wewnętrznych itp.

Oprócz grania na komputerze interesują mnie książki fantasy, czasami zdarzało mi się przeczytać książki kilko częściowe po 600 stron.

Tak więc proszę was o radę, i od razu mówię, że "zakazy" i "nakazy" stosowali wobec mnie więcej razy niż inne metody. Tak czy inaczej znajdę czas, aby wejść do gry, i porozmawiać z kolegami.

Proszę o w miarę możliwą szybką odpowiedź. Pozdrawiam i życzę wesołych świąt!


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 gru 2013, o 14:40 
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2012, o 14:26
Posty: 2848
Pochwały: 79
Pawel230598 napisał(a):
Czas przy komputerze spędzam w ciągu dnia 12-13 godzin w dni wolne oraz około 6 godzin w dni szkolne.
Czasami zdarza mi się to, że wstaje o 5:00 rano, aby zrobić jakąś rzecz w grze dostępną tylko o tej porze. Jednak kładę się od razu spać po 30-45 minutach, co nie owocuje niewyspaniem.

Jest to uzależnienie. To się musi leczyć.

Pawel230598 napisał(a):
Relacje z rodzicami mam dobre, jedynie ojciec czepia się mnie o to, że za długo gram.
Potrafię porozmawiać z siostrą i mamą, bez żadnych przeszkód, nie jestem typem człowieka odosobnionego.

A ja się zastanawiam, jakimi osobami są Twoi rodzice? Skoro nie reagują na to, co Ty robisz? Wygodniej im było dać komputer dziecku i niech się dziecko samo zajmuje sobą... Egoizm w najczystszej postaci!

Pawel230598 napisał(a):
W przyszłości chcę zostać informatykiem, pomagać ludziom z komputerem, i to była by praca która mnie satysfakcjonuje. Umiem już wiele czynności podstawowych związanych z komputerem typu formatowanie, czyszczenie wnętrza, podłączanie różnych komponentów wewnętrznych itp.

Oj, baaaardzo dużo już umiesz...

Pawel230598 napisał(a):
oceny w szkole do zniesienia (zdaje z klasy do klasy, poprawiając 1-2 zagrożenia)

Aby zostać informatykiem - trzeba naprawdę dobrze się uczyć, mieć wiedzę (!). W chwili obecnej Ty już posiadasz braki.

Pawel230598 napisał(a):
W przeciwieństwie do świata realnego mam tam wielu ludzi, dla których coś znaczę, wielu którzy chcieli by być tacy jak ja, ludzi którzy mnie nienawidzą, i kochają.

I to jest podstawowy skutek uzależnienia od komputera: brak znajomości w świecie realnym. Nie potrafisz, nie umiesz rozmawiać już w realnej rzeczywistości.



Pawel230598 napisał(a):
W szkole rzeczywistość jest trochę inna. Nie przeklinam, nie pale papierosów, nie pije, nie biorę narkotyków, przez co nie mogę do końca dogadać się z grupą społeczną w moim wieku.

A próbowałeś nawiązać kontakty? Przecież nie wszyscy są tacy, jak opisujesz. Zapewniam Cię, że grupa, którą opisujesz - stanowi mniejszość.

Pawel230598 napisał(a):
Mój ojciec powołuje się na internecie na opinie publiczne tego typu "nie pozwalajcie grać dzieciom dłużej niż 15min, komputer ich zniszczy!". Ja się z tego typu wypowiedziami nie zgadzam, w komputerze nauczyłem się wiele przydatnych w życiu rzeczy. Zanim zacząłem spędzać czas przy komputerze pisałem "bardzo dórzo rurznych blenduw ortograficznych", nie umiałem sobie radzić w kłótniach konfliktach, rozwiązywać problemów. Jednocześnie też jestem na wyższym poziomie kultury niż moi koledzy, dla których najważniejszym aspektem życie jest pójść na imprezę "nawalić się" i potem wspominać w szkole, lub obgadywać innych ludzi.
Oprócz tego mam takie wrażenie, że jestem bardziej "kumaty", i pod względem matematycznym, a także pod względem obsługi różnego typu sprzętu, skomplikowanych rzeczy.

:lol :lol :lol Przepraszam, ale nie mogłam się powstrzymać... Dzięki komputerowi nauczyłeś się radzić w konfliktach? Nauczyłeś się rozwiązywania problemów? Tylko i wyłącznie w WIRTUALNYM ŚWIECIE!
Wyższy poziom kultury? Raczej chyba megalomania?


Cytuj:
Rodzaje konsekwencji uzależnienia od komputera

O ile konsekwencje narkomanii, nikotynizmu czy alkoholizmu daje się w dość szybki sposób zaobserwować ze względu na znaczne zmiany w zachowaniu, o tyle siecioholizm to nałóg, który rozwija się niepostrzeżenie. Nierzadko rodzice dziecka przesiadującego godzinami przed monitorem komputera wierzą, że ich pociecha rozwija się intelektualnie, korzystając z nowych zdobyczy cywilizacji. Tymczasem, młody człowiek zaczyna powoli tracić orientację między rzeczywistością a światem wirtualnym. Komputer i Internet stają się przestrzenią, w którą dzieci uciekają, nie radząc sobie ze swoimi problemami. Trafnie problem niekonstruktywnego używania komputera i sieci ilustruje film Jana Komasy pt. „Sala samobójców”. Jakie skutki uzależnienia od komputera daje się zaobserwować?

Fizjologiczne skutki siecioholizmu
Długie godziny przed komputerem mogą skutkować wadami postawy, np. skrzywieniami kręgosłupa, bólami kręgosłupa, nadwyrężeniem mięśni karku i nadgarstka.
Pojawia się ból i zmęczenie oczu, które wpatrują się godzinami w monitor.
Ograniczona ilość mrugania powiekami powoduje wysychanie, pieczenie i zaczerwienienie oczu.
Z powodu długotrwałego przesiadywania przed komputerem pogarsza się wzrok, a nawet może wystąpić tzw. padaczka ekranowa.
Długotrwałe przesiadywanie przed komputerem sprzyja niezdrowemu odżywianiu się, co wpływa na rozwój różnych chorób układu pokarmowego.
W wyniku nałogu może rozwinąć się zespół RSI, czyli zespół urazów wynikających z permanentnego przeciążenia organizmu wskutek nieergonomicznych warunków pracy – bóle ramion, przedramion, przegubów i dłoni.
Nałogowi internauci skarżą się również na bóle głowy i migreny.
Permanentne przebywanie w sieci zmienia rytm okołodobowy, skutkując wahaniami w stężeniu hormonów czy glukozy.
W skrajnych przypadkach może dojść do wycieńczenia organizmu z powodu długotrwałego przebywania w sieci lub grania w gry komputerowe.

Społeczne skutki siecioholizmu
Nieetyczne zachowania w sieci powodowane poczuciem anonimowości.
Nieprzestrzeganie zasad kultury słowa i dobrego wychowania, np. na forach internetowych.
Brak bezpieczeństwa w sieci, np. możliwość złamania kodów dostępu do kont bankowych przez hakerów itp.
Zaniedbywanie obowiązków zawodowych przez osoby dorosłe oraz obowiązków szkolnych przez dzieci i młodzież.
Brak środków finansowych do życia, utrata pracy, brak promocji do następnej klasy w przypadku dzieci.
Zanik więzi emocjonalnych z rodziną, bliskimi, przyjaciółmi.
Osłabienie siły woli i osobowości.
Rezygnacja z ruchu i aktywnego wypoczynku na świeżym powietrzu.
Utrata dotychczasowych zainteresowań, koncentracja tylko i wyłącznie na komputerze.
Całkowita alienacja i brak kontaktu z otoczeniem.

Psychologiczne skutki siecioholizmu

Gwałtowna zmiana zachowań wynikająca z zaburzonego rytmu okołodobowego, rozdrażnienie, irytacja, spadek sprawności psychofizycznej.
Postępujące unikanie kontaktów z innymi ludźmi – rodziną, znajomymi, przyjaciółmi.
Trudności w nawiązywaniu „realnych” kontaktów.
Utrata poczucia tożsamości – awatar czy „Ja”?
Zacieranie się granicy między światem wirtualnym a rzeczywistością.
Wypaczenie wizji świata, np. uodpornienie się na zło, przemoc i agresję, którą wysycone są różne gry komputerowe.
Problemy z pamięcią i koncentracją uwagi.
Utrudniony proces przyswajania nowych wiadomości.
Zachwianie komunikacji werbalnej i niewerbalnej (używanie skrótów, specyficznego języka komunikacji elektronicznej).
Ograniczanie tematów rozmów tylko do tego, co wiąże się z siecią i Internetem.
Postępująca prokrastynacja – patologiczne odkładanie zrobienia czegoś czy podjęcia decyzji na potem.
Rozregulowany cykl okołodobowy.
Spadek nastroju, a nawet depresja w sytuacji niemożności korzystania z komputera.

Moralne skutki siecioholizmu
Łatwy dostęp do pornografii.
Możliwość zdobycia informacji na temat dostępu do narkotyków.
Rozwój internetowej pedofilii.
Możliwość zalogowania się do serwisów informacyjnych sekt religijnych.
Wystawianie się na działanie szkodliwych bodźców zamieszczonych na stronach www, np. przemoc fizyczna, przemoc słowna, erotyka.
Zachwianie stabilnością związków z powodu internetowej erotomanii.
Rozprzestrzenianie się w sieci różnych dewiacji seksualnych.
Zatracenie granicy między dobrem a złem.

Intelektualne skutki siecioholizmu
Utrata zainteresowania nauką przez dzieci.
Bezkrytyczna wiara w możliwości komputera.
Niezdolność do racjonalnej selekcji danych, z jakimi człowiek spotyka się w sieci – tzw. szok informacyjny.
Spadek koncentracji uwagi.
Zaburzenia pamięci.

Oczywiście, powyższa lista konsekwencji uzależnienia od Internetu i komputera nie jest wyczerpana. Nałogowe korzystanie z komputera u każdego nałogowca może nieść inne konsekwencje. I mimo że siecioholizm uznaje się za zaburzenie kontroli impulsów, które nie powoduje intoksykacji (w odróżnieniu np. od alkoholizmu), to jednak kompulsywne używanie Internetu może być równie niebezpieczne, jak inne nałogi. Nie ucieknie się przed trudnościami w komputer. Nie znajdzie się w komputerze złotych rad na szczęśliwe życie ani lekarstwa na bolączki dnia codziennego. Kontroluj ilość czasu spędzanego przed komputerem i nie ograniczaj swojego życia do rzeczywistości wirtualnej. Może warto wyjrzeć przez okno i sprawdzić, jak przyjemnie grzeje „prawdziwe” słonko?


Przeczytaj to. I wróć do świata realnego. On jest naprawdę piękny.

_________________
"... I nawet po śmierci moje serce w Tatrach żyć wiecznie będzie..."


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 gru 2013, o 14:44 

Dołączył(a): 24 gru 2013, o 13:43
Posty: 2
Nie przypuszczałem że ktoś może być tak niewyrozumiały, a zwłaszcza moderator.

Pozdrawiam.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 gru 2013, o 14:56 
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2012, o 14:26
Posty: 2848
Pochwały: 79
Pawel230598 napisał(a):
Nie przypuszczałem że ktoś może być tak niewyrozumiały, a zwłaszcza moderator.

Rozumiem. Myślałeś, że ktoś Ci tutaj napisze, że tata jest w błędzie. Że TY masz rację. To tak jak alkoholik - on też nie przyzna się do tego, że ma problem.
Jeśli oczekujesz, że poklepiemy Cię, pożałujemy i napiszemy, że dobrze robisz - to mylisz się. Jeśli uważasz, że uzyskasz tutaj złoty środek i że nagle twoje problemy znikną - to niestety też się mylisz.
Staram się przedstawić jedynie swój subiektywny punkt widzenia - ale to od samego autora zależy jak postąpi. Ale jeśli moje rady/sugestie Ci nie odpowiadają - rozumiem. W końcu Ty znasz siebie lepiej.

Problemy wynikające z korzystania z komputera są przez jednych wyolbrzymiane, przez innych nie doceniane, a dla większości stanowią niezrozumiałą abstrakcję. Przesiadywanie przed komputerem, w porównaniu z innymi mogącymi spowodować uzależnienie zachowaniami, takimi jak picie alkoholu czy palenie papierosów, nie jest zasadniczo spostrzegane jako zachowanie negatywne. Dlatego też praktycznie nieuchwytny jest stan przejściowy, gdy osoba nie jest jeszcze uzależniona ale jest już na prostej, szybkiej drodze do rozwinięcia poważnego problemu. Gdy uświadamia ona sobie ze ma problem, lub gdy otocznie to w końcu dostrzeże, może być już głęboko uzależniona.

Zasadniczą istotą uzależnienia od komputera nie jest komputer tylko utrata kontroli w sięganiu po określone formy korzystania z niego. Nie wszyscy korzystający z komputera, nawet bardzo intensywnie, wpadają w psychologiczną zależność. Nie spotyka to np. osób wykorzystujących komputer jako narzędzie pracy.

Człowiek uzależnia się nie od maszyny, tylko od swoich psychicznych, emocjonalnych stanów jakie powstają w nim na skutek własnej działalności realizowanej dzięki komputerowi i przez komputer. I tak np. miłośnik gier komputerowych może uzależnić się od stanu skoncentrowanego silnego pobudzenia grą, emocjonalnego "haju" i poczucia satysfakcji z wygranej. Dla kogoś innego będzie to pobudzenie seksualne jakie odczuwa przeglądając internetowe strony pornograficzne. Itd., itd.

Zależność od komputera może być niebezpieczna ponieważ może prowadzić do izolacji społecznej, skrajnego zaniedbania ważnych życiowych spraw, konfliktów rodzinnych i partnerskich, a przede wszystkim może doprowadzić samego uzależnionego do nasilonych w różnych stopniu negatywnych stanów i zaburzen psychicznych.

Należy także podkreślić, że zaprzeczanie iż problem istnieje pomimo ewidentnych tego oznak, oraz budowanie różnego rodzaju uzasadnień mających na celu udowodnienie tego sobie i otoczeniu, jest typowym zachowaniem osoby uzależnionej.

_________________
"... I nawet po śmierci moje serce w Tatrach żyć wiecznie będzie..."


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 gru 2013, o 15:08 
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 sty 2013, o 23:52
Posty: 828
Pochwały: 35
Pawel230598
Mam propozycję. Ogranicz swój czas przy komputerze do godziny dziennie przez miesiąc i ani minuty dłużej. Jeśli dasz radę, udowodnisz wszystkim i sobie, że nie jesteś uzależniony. Potem porozmawiaj z rodzicami i zapytaj ile według nich czasu przy komputerze mógłbyś spędzać. Ustalcie jakiś kompromis i trzymajcie się go.

_________________
"Jestem zly, ale to dobrze. Nigdy nie bede dobry, ale to nic zlego..." Ralph Demolka.


Góra
Online Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 gru 2013, o 15:56 
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sty 2012, o 14:26
Posty: 2848
Pochwały: 79
Pawel230598 napisał(a):
Czas przy komputerze spędzam w ciągu dnia 12-13 godzin w dni wolne oraz około 6 godzin w dni szkolne.
Czasami zdarza mi się to, że wstaje o 5:00 rano, aby zrobić jakąś rzecz w grze dostępną tylko o tej porze. Jednak kładę się od razu spać po 30-45 minutach, co nie owocuje niewyspaniem.


Uzależnienie od komputera i internetu już od jakiegoś czasu znajduje się na międzynarodowej liście klasyfikacji chorób OCD-10. Rozumiane jest ono jako patologiczne używanie komputera i lub internetu, które odbija się na sferze psychicznej, fizycznej, ekonomicznej i/lub społecznej.

Sam proces uzależniania się od gier można zaś zamknąć w trzech fazach. Pierwsza z nich cechuje się dużą racjonalnością w wykorzystywaniu komputera – gracz doskonale potrafi zapanować nad czasem, który spędza przed monitorem.

Następnie następuje proces stopniowego uzależniania, kiedy to gracz spędza w wirtualnym świecie coraz to więcej czasu, tracąc jednocześnie inne zainteresowania.

Ostatnia faza – określana często jako faza destrukcji – stanowi moment kulminacyjny uzależnienia. Osoba uzależniona staje się wręcz więźniem gry komputerowej, spędzając wiele godzin przed komputerem i ograniczając do minimum czas przeznaczony na sen, naukę, pracę i inne obowiązki. Robi to, mimo że na tym etapie bardzo często dostrzega, wynikające z jego uzależnienia, problemy, takie jak zaburzenia koncentracji czy spowodowana narastającą nadpobudliwością bezsenność.

Jak walczyć z nałogiem?

Po pierwsze: musisz zdać sobie sprawę z tego, że jesteś uzależniony.
To jest pierwszy i najważniejszy krok. Musisz też sam CHCIEĆ się wydostać ze szpon tego uzależnienia. Musisz się przygotować mentalnie i emocjonalnie na porzucenie gier i skierowanie swoich zainteresowań na nowe tory. Czasami ten pierwszy krok trwa dni, tygodnie, miesiące a nawet lata. Ale najważniejsze, aby samemu zdać sobie z tego sprawę. Jak już tego dokonasz możesz powoli zacząć ustalać sobie cele, które chcesz osiągnąć.

Po drugie: Jak już się zmotywujesz to pozbądź się swoich gier.
Poważnie. Piszę całkiem poważnie. Odinstaluj je wszystkie. Nie tylko te, w które grasz najczęściej. Wszystkie. Wyrzuć płyty. Pozbądź się, tego co Cię kusi. Może i na początku Twoje zacięcie będzie duże i wytrzymasz kilka dni, tygodni czy nawet miesięcy bez potrzeby grania. Ale kiedyś nadejdzie taki dzień, w którym będziesz chciał zagrać. Ważne, abyś wtedy nie miał pod ręką żadnych gier. Uprzedź również znajomych graczy, żeby Cię nie dopuszczali przed swoje komputery i konsole.

Po trzecie: Znajdź sobie inne zajęcie.
Teraz jak już postanowiłeś porzucić granie i pozbyłeś się gier wszelakich pora znaleźć sobie jakieś inne zajęcie, aby z bezczynności nie powrócić do uzależnienia. Może lubisz muzykę? To może zaczniesz się uczyć gry na jakimś instrumencie. Zacznij uprawiać sporty, zapisz się na dodatkowe zajęcia - fotografia, malarstwo, rękodzieła, języki. Odkryj w sobie pasję do czegoś innego, bardziej pożytecznego i nie niszczącego Ciebie i Twojego zdrowia. Ważne, aby znaleźć sobie jakieś zajęcie i nie myśleć o graniu. To jest jeden z ważnych elementów leczenia uzależnienia.

Po czwarte: Zastąp fikcję rzeczywistością.
Jak często spotykałeś się ze znajomymi? Kiedy ostatnio byłeś w kinie, czy na dyskotece? Pomyśl tylko ile randek odwołałeś i ile imprez opuściłeś przez gry komputerowe. Czas z tym skończyć. Wyjdź z domu do ludzi. Fikcyjni bohaterowie nie są w stanie zastąpić prawdziwego człowieka i kontaktów międzyludzkich tak naturalnych i potrzebnych nam – ludziom, do normalnego funkcjonowania i odnalezienia się w społeczeństwie. Wyjdź z domu, pokaż się światu. Zawrzyj nowe znajomości. Nadgoń to wszystko, co zaprzepaściłeś.

Po piąte: Zapisz się do grupy terapeutycznej.
Spotkasz ludzi takich jak Ty, z tymi samymi problemami. Razem będzie Wam raźniej. Zwróć się o pomoc do specjalisty. Jest to jedyne wyjście, jeśli chcesz być znów wolnym człowiekiem. Specjalista już najlepiej będzie wiedział, jak Ci pomóc. Więc jedyne co Ty musisz zrobić to pozwolić sobie pomóc. Tylko tyle i aż tyle.

_________________
"... I nawet po śmierci moje serce w Tatrach żyć wiecznie będzie..."


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 24 gru 2013, o 19:30 
Junior

Dołączył(a): 3 lis 2013, o 01:38
Posty: 138
Pochwały: 10
Poza tym to uzależnienie z czegoś wynika. Na pewno jest jakiś powód, przez który uciekasz w gry komputerowe. Najpierw dobrze by było namierzyć ten powód a potem zająć się ograniczaniem komputera bo w przeciwnym wypadku będzie tak jak z odchudzaniem i efektem jojo.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 18 lis 2014, o 01:37 
Junior

Dołączył(a): 9 paź 2011, o 21:11
Posty: 215
Witam.
Ja spędzałam ok 8 godzin dziennie przy laptopie. Inni mówią mi, że jestem uzależniona od internetu. Ja czasem o sobie tak myślę jak mąż mi mówi, że przeginam. Próbowałam ograniczyć tylko do 2 godzin dziennie ale nie potrafię. Zdarza się, że pogram tylko godzinkę i idę spać bo jestem zmęczona lub np. o 23 czy północy wyłączam laptop. Z reguły gram (ale nie w zabijanki czy wojenne tylko ptasie miasto i wiejskie życie na naszej klasie), słucham muzyki u oglądam seriale lub programy z TVN Player minimum 1 a nawet 3 w nocy, wstaję ok 8 do syna więc przeważnie jestem niewyspana. Zaczęłam nawet nosić okulary bo mnie oczy szczypią. Wychodzę z założenia, że skoro nie denerwuje się jak nie mam internetu lub rano pierwsze co robię to nie gram w ptaszki to uzależniona nie jestem. Wg mnie to jest skuteczny i szybki sposób na zdenerwowanie
Obecnie przy dwulatku nie mam zbyt dużo czasu na granie więc razem słuchamy piosenek dla dzieci lub odgłosów zwierząt i szybko zrobię co mam zrobić a nadrabiam jak Oskarek śpi. Czyli od ok 20 do 1, max 3.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 paź 2015, o 12:05 

Dołączył(a): 7 paź 2015, o 11:09
Posty: 2
Sam zastanawiam się czy przypadkiem nie jestem uzależniony od komputera. Co prawda mój zawód bez komputera nie istniałby. Wydaje mi się jednak, że byt wiele czasu poświęcam na fora internetowe, portale społecznościowe. Dodatkowo myślę, że stanąłem w miejscu jeśli chodzi o edukację, nie ukrywam, że przez to czuję się jak idiota.


Góra
Offline Zobacz profil  
 
PostNapisane: 7 paź 2015, o 21:19 
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 11 lip 2012, o 11:25
Posty: 2607
Pochwały: 92
Jeśli sam czujesz, że coś jest nie tak to najlepszy wskaźnik.

Co Cię tak pociąga w portalach społecznościowych? Zabiegasz o reakcję, dostrzeżenie i docenienie przez innych?

Jak układa Ci się w prawdziwym życiu?


Góra
Offline Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Theme created StylerBB.net
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL
phpBB SEO